Witam!
katrina - ale Twój Kubuś się rozwija! Wszystko na raz, brawo!!!!
dorota - twarda jesteś, ja nie umiem długo milczeć,taka atmosfera jeszcze bardziej pogarsza relacje między mną a emkiem, więc musimy się szybko godzić, ale wiadomo do tego trzeba chęci z dwóch stron i możliwości przegadania co boli i nie pasuje
pawimi - no niestety u mnie też zimno, ale dzięki za chęci;-)
mamusia - powiadasz słoik nutelli? musiałabym się po kątach chować przed dziewczynami

Bedismall - kochana ale jak Ty tej wkładki nie chcesz. to masz się przez męża męczyć??? to chyba nie tak ma wyglądać

Są inne metody, mniej inwazyjne. Ja po porodzie teraz zdecydowałam się na tabletki anty, wzięłam 3 i bolała mnie od nich głowa, emek od razy stwierdził, że trzeba rzucić te dziadostwo, bo jaki sens brać coś, co tylko kłopoty sprawia.
Zośkę zaatakowało przeziebienie

Szaleje jak zwykle ale nos zapchany, oczywiście problem jest nawet z wysiąkaniem nosa
