Witam się z Wami nieśmiało:-( jak widać na suwaczkach 3 dziecko w drodze a ja zupełnie jak część z Was tego nie planowałam życie już miałam z grubsza poukładane dobra praca stabilizacja w końcu przespane noce (córeczka budzila się po kilka razy)a do tego ciągle chorowała.Ten rok jest dla mnie pechowy w lutym miałam wypadek samochodowy auto nadawało się do kasacji,potem kupiliśmy nowy za pożyczone pieniądze który okazał się awaryjny i stoi w warsztacie a my zamiast spłacać dług wkładamy kasę w auto którym notabene jeździliśmy może kilka dni
a teraz ciąza..nie to ze ja nie kocham tego dziecka ale...jestem przerażona.
a teraz ciąza..nie to ze ja nie kocham tego dziecka ale...jestem przerażona.
