• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Trzydziestolatki

Mój ginekolog mówił, że w 9 miesiącu w ogóle nie powinno się współżyć. Inni lekarze mieli zupełnie inne zdanie. ::)
Poza tym sex w zaawansowanej ciąży może przyspieszyć poród, więc każda z nas robi to na własną odpowiedzialność.
 
reklama
Oj delikatnie to chyba można! Nam zdarzyło się, że w 8 mies. zaczęłam troszkę podkrwawiać po stosunku, więc ginka zakazała, ale żeby nie seks w przedzień porodu, to kto wie jak długo jeszcze nosiłabym brzuszek? Także kinia lepiej za ostro nie dokazywać, bo możecie poród wywołać...
 
Mnie gin wlasnie w 9 miesiacu kazal wspolzyc.Chodzilo o to ze mialam nie przygotowana szyjke macicy do porodu.Sperma zawiera jakis tam hormon ktory powoduje rozluznienie szyjki .wtedy gin mi powiedzial albo sztuczny hormon za bardzo duzo kasy ale sex z mezem oczywiscie umiarkowanie. :) :) :)
Z tego co wiem jezeli nie przeciwskazan to mozna wspolzyc przez cala ciaze tylko pozniej ze wzgledu na ten hormon w prezerwatywie.
 
Kati pisze:
Oj delikatnie to chyba można! Także kinia lepiej za ostro nie dokazywać, bo możecie poród wywołać...

Eeee tam, delikatnie. Ja musze niedelikatnie. Inaczej szkoda czasu i atlasu. A na razie moge prowadzic brutalne pozycie, bo dzidzius juz nie w brzuszku a przy piersi.
Ja nie wiem co to by bylo gdybym w ciazy zabawiala sie nazbyt ostroznie. Chodzilam caly czas podkrecona, libido mialo swe apogeum, gdybym nie mogla tego rozladowac w konkretny sposob, to wszystko jeszcze bardziej by sie wzmoglo i chyba by mnie roznioslo :)))
 
.....i cóż z tego, że mnie rozsadzało jak chłop bojący.........eeeeeeech!
A tak na poważnie to już przed samym porodem sama się bałam, żeby małej krzywdy nie zrobić i w ogóle. Wszystkiego się bałam: krwi, męża, dziecka, bólu, krzyku, odpowiedzialności - masakra. Ale chcica była, ooooooooj była!!!!!!!!!
Poza tym o upodobaniach ponoć się nie dyskutuje - jeden lubi być wiązany, inny - jak jego wiążą, więc o czym tu mowa?
 
Widzisz Kinia jaki zamęt wywołałaś tym pytaniem - nikt się nie odzywa, więc wniosek jest jeden - nasi faceci wiedzą po co im krawaty (inaczej mówiąć zwisy męskie) ! ;D ::)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry