Dziewczyny, zaglądacie tu czasem jeszcze?
Chciałam się Was poradzić w kwestii mojej endo.
Od paru lat leczę się na niedoczynność.
Euthyrox brałąm różny, bo TSH mi skakało zawsze. Niedawno byłam u endo po roku brania E 75. TSH było 3,6. Moja endo powiedziała, że jest ok i dopiero jak jej powiedziałam, że powoli myślę o 2. dziecku to z oporami zwiększyła mi dawkę.
I tu moje zdziwienie, bo mojej koleżance, która się stara a miała takie samo TSH, jej endo kazała natychmiast obniżać, zwiększać dawkę, regulować itp. A moja na zupełnym lajcie do tego podeszła.
Teraz robiłam badania po 6. tyg brania E100 i TSH nie uległo zmianie, nadal 3,6.
Powinnam zmienić endo? Jak myślicie?