bo moja gin jest z tych co robi 3 USG w trakcie calej ciazy ewentualnie jeszcze jedno przed terminem porodu.A ja mialam jedno w 7 tyg, pozniej 12 i 21 dwa ostatnie prenatalne.Dodatkowo ona na stale nie ma USG w swoim gabinecie(chodze panstwowo) ma go chyba tylko w dwa dni w tyg.Na kazdej wizycie jedynie slucham serduszko, mam mierzony brzuszek i tyle kontaktu z mala.Oczywiscie gin mnie bada.Z jednej strony sie ciesze, bo nie wiadomo jak tak naprawde USG dziala na dzidzie, ale tak z 5 badan moglaby zrobic;-)
