eg16, M85, kochane trzymajcie sie dzielnie ale jesli was pocieszę, to cukrzyca jest częstą, niestety nieporzadaną dla przyszłych mamuś chorobą, jednak jej wczesne leczenie (dieta) spowoduje ze nie będziecie jej miały po ciaży
wg mnie jesc mozna
- chude mięso (drobiowe, indycze)
- nabiał chudy, ale nie słodzonym (chuidy ser, jogurt naturalny, chude mleko)
- zero cukru
- zero słoddyczy, ciast
- zero pieczywa (moze razowca, ale wątpię), raczej schylałabym się ku chrupkiemu, ale bez dodatku cukru
- jaja (ale tez w ograniczeniu)
- zero smażonego i pieczonego, gotowane owszem
ja zanim dostałabym sie do specjalisty, własnie tak bym do tego podeszła, będzie dobrze... aha no i ja zawsze miałam cukier powyzej normy, to musiałam uważać własnie wten sposób. tylko u mnie jeszcze problem bym z cholesterolem (i jest po dziś dzień)
eg16 a anemia w ciazy to standard (wiele osób tak ma niestety)i zapewniam Cię, nie ma czym się załamywać, urodzisz zdrowiuśkiego babelka
A ja jestem po wizycie u lekarza POZ, bo dziś moja ręka w nocy bardzo bolała, wyłam, nie płakałam, tylko wyłam z bólu, koszmar, ale ani rtg, ani mocnych lekow przeciwbólowych dostać nie mogę, dostałam keto spray miejscowo, ktorego nie użyję bo i internista i ginekolog miejscowo pozwolili użyć,a le na ulotce wyraźnie napisane jest ze nie wolno stosować go w 3 trymestrze, wiec nic mi nie ulży. jedynie naproxen zel poużywam, ale nie wierzę w jakiś cud. Być moze to ucisk odcinska szyjnego, ale rtg nie wolno a na rehabilitacje na przyszły rok zapisują od grudnia, śmiech normalnie. a ja cieprię z bólu
na usg tarczycy zapisałam sie na po porodzie

wiec prywatnie muszę je teraz zrobić, no i zapisałam sie na konsultacje w zwiazku z serduszkiem mojego dziecka, bo mialam powtarzac echo serca u tej samej pani dr co ostatniuo, ale moj lekarz powiedzial ze mam isc do kogoś innego i z całym szacunkiem do pani dr, ale on nie widzi takiej wady jak widzi ta kardiolog
byłam tez na wizycie u gina, szyjka ok, wody ok, mały sie rusza bardzo a ja nie czuje tak bardzo, jednak mam sie nie martwić, przez to po prostu ciąża jest trudniejsza do prowadzenia

po za tym ok, tylko dotsałam globulki bo cos mnie leciusio swedzi i jakis sluz mam a sluz nie powinien byc bo to oznaka stanu zapalnego
lekarz pytał mojego męza czy go nic nie swedzi, na co ja odpowiedziałam, ze moj maż jest nieuzytkowany przeze mnie, wiec nie złapałam nic od niego
daissy, moje dziecko od dawna już główkowo, ciekawe jak będzie dalej
