Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Gratuluję udanych wizyt :-) Widzę, że sporo z nas juz na konkretnej końcówce ;-)
Ja wizytowałam w poniedziałek (39+1), szyjka skrócona, rozwarcie na 1 palec, tętno płodu 130-140, waga z USG - prawie 3,5 kg (lecz sam pan dr uważa, że będzie ciut mnieszy jakieś 3,2-3,3 kg).
Jak poród się sam nie zacznie to mam sie stawić w szpitalu 3 lutego (dzień po terminie). Pan dr ma dyżur i pomoże mi szybko i sprawnie urodzić :-).
Kurcze dziewczyny... czy Was też tak strasznie bolą plecy? Boję się, że podczas tego porodu też dorwą mnie te okropne, ścinające z nóg bóle krzyżowe
MamusiaM mi też gin kazał się wstawić dzień po terminie do szpitala (gdybym oczywiście do tego terminu dotrwała), no ale ja mam termin na 18 lutego, a Ty trochę szybciej
Co do bólów pleców ja miewam je tylko wieczorami i gdy siedzę zgięta, a nie oparta, a tak to jest to sporadycznością. W sumie każda lutówka ma inaczej;-)
kurcze ale wam dobrze z tym dzien po terminie a dlaczego ja dopiero tydzien po mam sie zglaszac ja juz ledwo zyje dzisiaj tak slabo mi sie robi ze musze czasami lapac sie scian i mebli:-(
U Nas w szpitalu zgłaszasz się do nich 11 dni po terminie i wtedy to już na wywołanie a nie wiem jak z ktg ale można się zapisać do nich, mamy gdzieś nawet numer podany, ale to już też po terminie.
ja na poniedziałek jestem zapisana do punktu konsultacyjnego i od tego dnia będę mieć co 2 dni takie konsultacje-->ktg, badanie i w razie potrzeby usg,a po 10 dniach od terminu już wywołują
Nie! Ja tak jak Ty ;-) może spotkamy się na porodówce! Czekaj na Mnie a masz położną? Już się z nimi kontaktowałaś czy coś? czy masz lekarza z tego szpitala?