reklama

U lekarza

Mi na badaniu prenatalnym najpierw zrobiła przez brzuch i oceniła położenie a potem jednak dopochwowo by dobrze wymierzyć. Mam nadzieję że teraz będzie przez brzuszek bo chcę męża zabrać :)
 
reklama
Mi na badaniu prenatalnym najpierw zrobiła przez brzuch i oceniła położenie a potem jednak dopochwowo by dobrze wymierzyć. Mam nadzieję że teraz będzie przez brzuszek bo chcę męża zabrać :)

a to jak masz dopochwowo to męża nie możesz zabrać??
dziwne...u mnie nie było z tym problemu- mój sobie siedział przed monitorkiem i pod spódniczke mi nie zaglądał :) choć w sumie i tak wie co tam jest jak nikt ;) ha ha ha

teraz 6.08 to ja nawet chcę zabrac synka by popatrzył - już go powoli nastawiam, że będzie miał rodzeństwo :)
 
Gratuluję dziewczynek :)))

ja w pierwszej ciąży w 12tc miałam przez brzuch
a w tej też 12 tc nawet nie próbowała przez brzuch tylko dopochwowo, mam nadzieję, że to w 16tc będzie przez brzuch już haha
 
Mój mąż jest z tych bardziej wrażliwych na takie widoki więc póki co nie chce być przy porodzie. Ale może mu się to z czasem zmieni :) idzie teraz ze mną na wizytę i zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Podejrzewam, że po tym wszystkim co mu opowiadałam nie wytrzyma za drzwiami i nawet na dopochwowym będzie chciał zobaczyć :) mam taką nadzieję.
 
to może odpowiednio się ubierz 0 wiesz długa szeroka spódniczka, by przeszedł ten pierwszy raz łagodniej...
my jak byliśmy na badaniu prenatalnym to dla tatusiów był osobny monitorek i krzesełko i tatusiowe nie oglądali co pan dr robi i gdzie ;)

moj chłopina tez na widoki wrażliwy i jak był z psem u wetarynarza przy zmianie opatrunków po operacji to zielony wrócił ale na razi eutrzymuje, że ze mną będzie - poza tym ja chyba sama nie chcę być przy porodzie - jakaś przyjazna dusza mi będzie potrzebna :)
 
Dziewuszki, ja teraz miałam robione pierwszy raz usg przez brzuch- od razu lepiej:cool2:
Ja tam przed meżem się nie krępowałam na usg dopochwowym, zresztą nie ma co ukrywać:P Ale tak jak mówiłyście- panowie siedzą nam za plecami przecież.
Poród chcemy rodzinny- jak mąż nie zejdzie na zawał na sali:P
 
reklama
Właśnie u mojej pani gin kozetka i monitor są tak ustawione że nie ma opcji by siedział za plecami. No nic, zobaczymy. Jeszcze mamy troszkę czasu bo wizyta za 3 tygodnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry