reklama

Ulubiona pozycja ;-)

  • Starter tematu Starter tematu Agnexx
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A czemuż to tylko przez panów? A wzajemna rozkosz to nie powód żeby panie też ją lubiły? Długo nie mogłam się przekonać do tego ale znalazł się wreszcie taki delikwent, który potrafi wykorzystać WSZYSTKIE swoje atuty i ma duże zdolności językowe. ;)
A ja lubię wszystkie pozycje w których Mężuś jest blisko. I nie ma to nic wspólnego z dominacją. Lubię po prostu jego ciało i tyle...
 
tuśka21 pisze:
no kinia masz racje ....  ;) ja osobiscie nie lubie tej pozycji ... krepuje mnie-ogolnie jakos dziwnie tak ... a co do osiagniecia satysfakcji to moj maz jakos mogl by tak - kobiety maja wieksze problemy z orgazmem ...

Mnie nic w "69" nie krępuje, jest zwyczajnie niewygodna, bo zanadto wykoncypowana, podobnie jak pozycja na stojaco z kobietą do góry nogami unoszona przez partnera. Właściwie to nawet nie jest zadna pozycja, bo gdzie tu immisja. hę ?
Że już nie wspomne o problemie kardynalnym: CO Z PIERSIAMI ??? !!!
 
Brzuch? Spory, właśnie na jednym z wątków nazwałam go poduszka powietrzną. ;D A jak będzie większy to będę się bujać ;D Wyobrażacie sobie JEGO rozkosz? ;D Zresztą jeszcze nigdy nie zdażyło się tak żeby mi odmówił jak go ładnie prosiłam żeby "popracował" sam...
Ale wtedy to już nie będzie 69...
 
mojego meza podniecal fakt ze jestem w ciazy ... ale jak pozniej od 11 tygodnia bylam na podtrzymaniu to pomimo wielkiej chetki na mnie czasem sie bal ...

kiedys przecholowalismy w 34 tgodniu i pojechalm na porodowke ze skorczami porodowymi - ale dali leki i ustalo wszystko ...

a czsow ciazy i sex w tym okresie nie wspominam dobrze - ale za to po ciazy jest rewelacji no ... tylko troche boje sie by nie powikszyc naszej rodzinki +1 ....
 
Adama jedyne co NIE podnieca to to, że może boleć mnie po... Czasaem tak się zdażało, jak mięśniak był jeszcze niżej. Ale teraz jak sobie pozwalamy na odrobinę szaleństwa to tylko z płytką penetracją. To wybór Adama i nawet ostatnio zauważył, że sprawia mu to sporo przyjemności do wydłuża całą akcję. Nie pozwalam mu tylko na zbyt intensywne pieszczoty piersi - po zastrzykach bolą (podobnie pośladki ;D).
 
reklama
Pojawila sie propozycja, aby moderator usunal niektore watki.
Szczerze powiem, iz nie widze powodu, abym miala ingerowac. (Nawet jesli jedna osoba napisala za duzo, reszta odpowiedziala jej dosc sensownie. Na tym tez polega dyskusja - mozna dac sie przeciez przekonac :-) ) Jesli ktos poczul, iz wymiana zdan idzie w zlym kierunku, proponuje porozumiec sie miedzy soba wysylajac prywatne wiadomosci i poprosic o usuniecie mniej przemyslanych wypowiedzi. W takiej sytuacji mozna zaczac od siebie - do tego sluzy miedzy innymi logowanie.

Kazdy moze zmienic swoja wypowiedz lub w calosci ja usunac.

Pozdrawiam, magda
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry