• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Umiejętności naszych pociech :)

Black... u mnie Paulina pół roku starsza od Julki, a miałam podobnie. Ale teraz nie ma problemu, choc jestem nieraz umordowana. Ale jestem dumna z siebie, ze sobie radze sama... całe dnie sama, wykapie obie, połoze spac, itd... i jeszcze na spacer wyjde jak pogoda. P. sam sie zastanawia jak ja to robie:-D No i jeszcze ugotouję, pranie zrobie, wysprzatam chatkę. A sie teraz pochwaliłam:-D

Czechow
... 3mam kciuki! Oby to był krok do przodu!
 
reklama
ja chylę czoła przed Tobą czy Asiowo - nie poradziłabym sobie z taką małą różnicą między dziewczynami - Gabrysia była niesamowicie wymagająca - w sumie tak bardzo że nie chciałam mieć drugiego dziecka.

Bardzo odważne i dzielne dziewczyny jesteście!!


No ja miałam jakąś hurraoptymistyczną wizję posiadania dwójki dzieci, dlatego tak szybko chcieliśmy drugie. Julka była nadzwyczaj spokojnym maluchem, nie było z nią żadnych problemów. Tylko nie wpadliśmy na to, że kolejny bobas może mieć np kolki, że będzie płacz, noszenie na rękach itd. No i tak też było, pierwsze 4 miesiące to był koszmar. Nawet zdarzało mi się w płaczu wrzeszczeć, że już nigdy nie chcę mieć kolejnego dziecka, że to największy błąd itp. Teraz oczywiście nie uważam tego za błąd, ale faktycznie mogliśmy ciut poczekać żeby choćby dwa lata różnicy były między maluchami. No, ale z drugiej strony będą jak bliźniaczki, razem do klasy będą chodzić nawet, bo przecież są z jednego rocznika :-)
 
U mnie odwrotnie... Paulina to żywioł, Agatka spokój:tak:Starsza po mamusi, młodsza po tatusiu:-)Ale chciałam 2 dzieci odrazu, jak siedziec w pieluchach to z rzedu, jak nie spac w nocu to tez z rzedu, jak siedziec w domu to odrazu z dwójka;-)
 
Asiowo teraz to i z Julki jest żywioł, chwili spokojnie nie wysiedzi :-D
Ja też chciałam właśnie raz pod rząd, później przecież chcę jeszcze studia, jakąś pracę. Szkoda by mi było rezygnować, a na trzecie dziecko w razie czego mam jeszcze dużo czasu :-p
 
Black... u mnie Paulina pół roku starsza od Julki, a miałam podobnie. Ale teraz nie ma problemu, choc jestem nieraz umordowana. Ale jestem dumna z siebie, ze sobie radze sama... całe dnie sama, wykapie obie, połoze spac, itd... i jeszcze na spacer wyjde jak pogoda. P. sam sie zastanawia jak ja to robie:-D No i jeszcze ugotouję, pranie zrobie, wysprzatam chatkę. A sie teraz pochwaliłam:-D

Czechow
... 3mam kciuki! Oby to był krok do przodu!

Chwal się chwal bo masz czym :-)

No ja miałam jakąś hurraoptymistyczną wizję posiadania dwójki dzieci, dlatego tak szybko chcieliśmy drugie. Julka była nadzwyczaj spokojnym maluchem, nie było z nią żadnych problemów. Tylko nie wpadliśmy na to, że kolejny bobas może mieć np kolki, że będzie płacz, noszenie na rękach itd. No i tak też było, pierwsze 4 miesiące to był koszmar. Nawet zdarzało mi się w płaczu wrzeszczeć, że już nigdy nie chcę mieć kolejnego dziecka, że to największy błąd itp. Teraz oczywiście nie uważam tego za błąd, ale faktycznie mogliśmy ciut poczekać żeby choćby dwa lata różnicy były między maluchami. No, ale z drugiej strony będą jak bliźniaczki, razem do klasy będą chodzić nawet, bo przecież są z jednego rocznika :-)


Mnie m. 2 lata namiawiał na kolejnego bobasa - pierwsze kilka miesięcy to była masakra, jazda bez trzymanki i jak pomyślałam że druga taka sama może być to ciary mnie przechodziły.... na szczęście Laura jest oazą spokoju i bezstresowego podejścia do życia

Asiowo teraz to i z Julki jest żywioł, chwili spokojnie nie wysiedzi :-D
Ja też chciałam właśnie raz pod rząd, później przecież chcę jeszcze studia, jakąś pracę. Szkoda by mi było rezygnować, a na trzecie dziecko w razie czego mam jeszcze dużo czasu :-p

To jeszcze 3 w planach - kochana masz zdrowie... chociaż w sumie nie wykluczam i u siebie tylko że ja stara baba już jestem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry