Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


ale ja byłam u lekarza:-("dziecko wyleciało z łóżeczka - co robić?!!!" - taki jest temat...
chyba ten watek nie przegladają tylko i wyłącznie mamy 8-miesięczniaków?
A tak w ogóle to uważam, że nie na miejscu jest odwodzenie kogoś od decyzji czy jechac z dzieckiem do lekarza czy nie! W życiu nie chciałabym mieć dziecka na sumieniu, jeśli rodzice uważają, że nie jadą, to jest to ich tylko wyłącznie sprawa - ich odpowiedzialność ich sumienie.
Przytoczyłam tu swoja historię, tylko dlatego, że ludzie często bagatelizują takie sytuacje... myślą sobie.. "ach tam mojej koleżance też spadło dziecko (w końcu dzieci ciągle z czegoś spadają..) po co mamy jechać na jakieś konsultacje..strata czasu"
A później może się różnie dziać... oby nie! Ale jaką mamy pewność, czy jesteśmy, aż tak nie omylni, że stawiamy na szali zdrowie własnego dziecka?
A zapomniałam wspomnieć, dzieci po takich upadkach, podłączane są do aparatury monitorującej, dlaczego? Bo mogą pojawić się nieprawidłowości w wydolności oddechowo-krążeniowej. Spędziłam z dzieckiem 3dni w szpitalu, śpiąc na podłodze, fakt chodziłam jak połamana ledwo się trzymałam, ale zrobiłam to dla swojego syna, bo go po prostu kocham i nie ważne czy miałby wtedy 4 miesiące czy 10m-cy.
po całym tygodniu od tego małego wypadku nasuwają mi się wnioski:witam was serdecznie :-)
po całym tygodniu od tego małego wypadku nasuwają mi się wnioski:
- fakt mogłam obniżyć te łóżeczko wcześniej ( nigdy bym nie pomyślała że dziecko które ledwo co nauczyło się wstawać w niedzielę to w poniedziałek rano będzie potrafiło wypaść z łóżeczka).
- po drugie obserwować czy coś się dzieje z dzieckiem nie tak- i dopiero wtedy można udać sie do lekarza.
i to jest prawda że każda z nas będzie robić wszystko co najjjj... dla swoich pociech
i wg własnego sumienia.
i czasami potrzebny jest nam zdrowy rozsądek, który w niektórych sytuacjach zanika a w tedy dobrze by było podeprzeć sie czyjąś radą.
dlatego założyłam ten wątek i dziękuję wam za rady - PRZYDAłY SIę.
SERDECZNIE POZDRAWIAM

"dziecko wyleciało z łóżeczka - co robić?!!!" - taki jest temat...
chyba ten watek nie przegladają tylko i wyłącznie mamy 8-miesięczniaków?
A tak w ogóle to uważam, że nie na miejscu jest odwodzenie kogoś od decyzji czy jechac z dzieckiem do lekarza czy nie! W życiu nie chciałabym mieć dziecka na sumieniu, jeśli rodzice uważają, że nie jadą, to jest to ich tylko wyłącznie sprawa - ich odpowiedzialność ich sumienie.
Przytoczyłam tu swoja historię, tylko dlatego, że ludzie często bagatelizują takie sytuacje... myślą sobie.. "ach tam mojej koleżance też spadło dziecko (w końcu dzieci ciągle z czegoś spadają..) po co mamy jechać na jakieś konsultacje..strata czasu"
A później może się różnie dziać... oby nie! Ale jaką mamy pewność, czy jesteśmy, aż tak nie omylni, że stawiamy na szali zdrowie własnego dziecka?
A zapomniałam wspomnieć, dzieci po takich upadkach, podłączane są do aparatury monitorującej, dlaczego? Bo mogą pojawić się nieprawidłowości w wydolności oddechowo-krążeniowej. Spędziłam z dzieckiem 3dni w szpitalu, śpiąc na podłodze, fakt chodziłam jak połamana ledwo się trzymałam, ale zrobiłam to dla swojego syna, bo go po prostu kocham i nie ważne czy miałby wtedy 4 miesiące czy 10m-cy.
