Staramy się z mężem od prawie roklu o dziecko i w końcu się udało!! Dlatego,że miałam problemy jestem trochę przewrazliwiona...Mianowicie...Mam bardzo nieregularne cykle.Ostatni okres miałam 11 lipca i 23 lipca lekarz stwierdził bezowulacyjny cykl. W sumie to troszkę odpuściliśmy sobie i w sierpniu do zbliżenia doszło w pierwszych dniach sierpnia i 15 sierpnia. Test ciążowy robiłam 15 sierpnia-negatywny,23 sierpnia -negatywny...dopiero 30 sierpnia wyszedł mi pozytywny test ciążowy.Tak więc 1 września byłam u gina na usg.....jednak na usg jeszcze nic nie było widać.Lekarz stwierdził,że albo to jest wczesna ciąża albo pozamaciczna...4 dni później czyli 5 września na usg zobaczyłam pęcherzyk 11 mm,ale sam pęcherzyk bez zarodka.... Lekarz powiedział,że to jest 5 tydzień ciąży i podał datę porodu na 8 maja.Nie mógł policzyć jako pierwszy tydzień ciąży tydzień okresu bo wtedy ta ciąża byłaby już 8 tygodniowa,więc widoczny byłby już malutki człowieczek z serduszkiem, rączkami i nóżkami.Jak myślicie czy do zapłodnienia mogło dojść w pierwszych dniach sierpnia,czy to będzie raczej ciąża z 15 sierpnia??Bo jeśli do zapłodnienia doszłoby na początku sierpnia to ciąża byłaby już starsza i ewidentne za słabo sie rozwija....Pomóżcie mi,bo na kolejne usg muszę trochę poczekać...Dodam,że już od 11 sierpnia miałam bolesne piersi i bóle podbrzusza...ale może to zwiastun zbliżającej się owulacji??Ja miewałam cykle bezowulacyjne,ta owulacja też się przesunęła na koniec cyklu więc w sumie nie pamiętam jak miewałam objawy regularnych owulacji...Jak myślicie czy poczęcie mogło nastąpić 15 sierpnia i z ciążą wszystko ok??? Wydaje mi się,że usg z 1 września gdyby ciąża była już miesięczna pokazałoby coś....Bardzo się boję i proszę o Wasze zdanie....
Pamiętaj tylko że termin trwa od dwa tygodnie przed do dwa tygodnie po wyznaczonej dacie 