• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

utalentowane staraczki :) hafty, szydelko, rysunki i inne :)

reklama
Muszę się pochwalić, że taką jedną kurkę zrobiłam bardzo dawno temu, moja mama miała wzór z "Przyjaciółki" i jakoś mi się udało. Teraz jest schowana z ozdobami wielkanocnymi. A ja ciągle tego misia... coś mi nie idzie
Pozdrawiam :)
 
Prześliczne karteczki, ja chyba nie miałabym cierpliwości do zwijania takich detali :)

ja chyba tez nie, ostatnio kiedy bawilam sie w takie cos to byly moje zaproszenia slubne i po tym mi sie odechcialo na dobre:-D oczywiscie kartki dotki sa naprawde ladne:tak:
w ogole ile razy wchodze do hobby sklepu i widze takie rzeczy to naprawde podziwiam te, co maja cierpliwosc do scrapbooking, decoupage itd...

dobra, a ze sie wychylilam, to moja cora doczekala sie bucikow od matki:

 
livastrid - decupage chyba nie wymaga aż takiej precyzji - może przy wycinankach tylko, ale karteczki, zwłaszcza z ręcznie wykonanymi detalami to... no jestem pełna podziwu :) A masz może jakieś swoje zaproszenie, żeby pokazać? A buciki - śliczne. Też będę takie (no, może podobne ;)) robić, ale poczekam jeszcze parę miesięcy :)
 
71barbara, zaproszenia nie mam ani jednego, bo nie chcialo mi sie robic nawet na pamiatke:-D moi rodzice sa w posiadaniu takowego, ale dzieli nas za duza odleglosc, bym mogla od nich wypozyczyc. Zreszta znajac ich pewnie gdzies je wdusili w domowe czeluscie, w kazdym badz razie bylo muminkowe.
Dla mnie wszystko co ma zwiazek z papierem, wycinaniem i skladaniem do kupy jest ponad moja cierpliwosc;-) no, ale ja naleze generalnie do tych mniej cierpliwych:-D

a butki byly przymiarka do zrobienia kolejnych;-)mam nadzieje, ze wkrotce te, nowe, co zrobie przydadza sie na prezent:blink:

Też będę takie (no, może podobne ;)) robić, ale poczekam jeszcze parę miesięcy :)
myslisz, ze jest sens zabrac sie za pare miesiecy? potem jak wpadniesz w szal wicia gniazda moze nie bedziesz miala czasu na ich zrobienie:-)
 
Wiesz, ja siedzę w domu, na L-4, jestem po jednej stracie i teraz nie chcę zapeszać... Pewnie to głupie, ale jeszcze przez jakiś czas się powstrzymam a czasu mam sporo ;)
A na razie wyszukuję sobie zajęcia, właśnie szydełkowanie, masa solna, na przykład wczoraj skończyłam aniołka - powieszę go na ścianie. Zaraz mu zrobię zdjęcie i pochwalę się :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry