Cześć dziewczyny...Trzymaj sie Lana,,,,oby ta wstręciucha nie przyszła,,,te oczekiwanie jest jednak najgorsze,,brrr,,,Bogda trzymaj sie,,,....Dzięki Kasia178,,wiem,wiem,że w życiu różnie bywa,,,ech teraz umiem juz na spokojnie o tym rozmawiać,,a anwet mysleć,,choć nieraz biore do ręki zdjęcie z USg,,gdzie jest ...puste jajo płodowe,,,To byl dla mnie szok,,Nigdy o tym nie słyszalam..Pamiętam jak w sierpniu wyjechalam z synem na dwa tygodnie na wieś do babci,,,potem przyjechalam i....oczekiwanie na @...i test radość,,potem wizyta i gina pod koniec września i...ból..łzy....Maż jak mnie zobaczył to zaraz zabrał do łazienki,,aby syn mnie nie widział...A Adaś mial urodziny 1 pazdziernika..chcialam mu zrobić niespodziankę..i tak dopiero poslzam po jego urodzinach,,,potem miesiąc zwolnienia,,załamania..Bardzo mi pomógł mężuś,,Codziennie,gdy przyszedl z pracy,,zaraz mnie przytulał,,,i powiedziaał zebym juz nie plakała,,,,To bylo bardzo trudne,,nie moglam zrozumiec dlaczego,,z pierwszym dzieckiem wszystko dobrze,,,a teraz,,,Po miesiącu czasu wrocilam do pracy,,,,to duzo mi dało,,Widac tak mialo być,,może nie jest mi dane jeszcze bycie po raz drugi mamą,,,,Ja mam 32 lata mój mężuś 38,,więc czas też nas goni,,,,jutro wizyta i...zobaczę.... Tak to w skrócie wygladało.....ech zycie...