• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

Dzieczyny nie sugerujcie sią tą akcją Rodzic po ludzku - ja wypełniałam tą ankietę po porodzie i gwarantuje wam ze na jej podstawie nie da się zrobić rzetelnego zetsawienia szpitali. Pytania są tendencyjne, nie masz mozliwości opisania całego porodu i nie masz zbyt wielu mozliwosci w odpowiedzach (pytania zamkniete od a) do d)... Lepiej sugerowac się forami i wypowiedziami koleżanek i znajomych. To tyle.
Sory za wcinanie sie w środek rozmowy ale patrzyłam czy juz sie któraś z was rozdwoiła :)
 
reklama
głuszek, nie żadne "sorry za wcinanie się"....tylko dzięki za opinię!!!

Elżbietka- ja będę na normalnym położnictwie....600zł za 3 dni...w "lepszym" pokoju-obejdę się . Cena jak w super hotelu za jedynkę...tyle, że standard o wiele gorszy.....

a mój mąż właśnie pyta się , czy jest jakieś forum dla styczniowych ojców :happy:...no i czy go obgaduję na forum...(co on myśli, ze jest pępkiem świata....to ja nim teraz jestem :-):-):-):-):-))
 
Głuszek dzięki za opinię:tak::tak:

Powiedzcie czemu się płaci za pobyt w państwowym szpitalu???:confused:
Jak czytałam poród jednej z grudniówek to ona płaciła za wszystko 4tysiące,nie wiem gdzie, na pewno prywatnie, wszyscy cię informują na bieżąco co i jak, są mili itd ale,żeby trzeba było płacić za to,żeby ktoś był dla ciebie po prostu uprzejmy i wywiazywał się jak należy z obowiązków...:-(
 
(co on myśli, ze jest pępkiem świata....to ja nim teraz jestem :-):-):-):-):-))[/quote]
Kamilala korzystaj z bycia tym pepkiem,bo to juz nie dlugo i maluszek zabierze wam obu ten przywilej....:tak::-D:laugh2:
 
Skakanka,ona rodzila w szpitalu prywatnym... dla mnie tez jest to szok 4000 zl za porod.... chyba wolalabym te pieniadze przeznaczyc na inne cele... poza tym wlasnie takim postepowaniem uczy sie lekarzy zarozumialstwa i braku poszanowania pacjentow,ktorych nie stac na podobne uslugi.... w ogole juz wczesniej pisalam co mysle o takowych lekarzach i poloznych co nie wywiazuja sie ze swoich obowiazkow,bez uprzedniego "dowartosciowania" ich jakas "zapomoga pod stolem".... rowniez nie moge zrozumiec czemu placic za porod z mezem badz inna osoba ( ten tzw. rodzinny) jak rowniez zzo ... za pokoj pojedynczy- owszem ma sens zeby doplacac,bo to pewnego rodzaju "luksus"....
i wynajmowanie wlasnej poloznej ? tez nie rozumiem do konca na jakiej ona zasadzie mialaby dzialac.... bo jesli jest to dla niej fucha ( co pewnie jest) to co bedzie w sytuacji jesli akurat bedzie miala w tym samym czasie dyzur i "z urzedu" bedzie musiala sie nami zajac? albo w jednym czasie bedzie miala dwie pacjentki rodzace? albo bedzie po lub przed swoim dyzurem w szpitalu? jesli po to bedzie miala dla was wystarczajaco energii zeby jeszcze was "obsluzyc"? po 12 godzinach wlasnej zmiany... jakiej jakosci jej praca wtedy bedzie ( zmeczenie sprzyja bardzo glupim bledom...) albo jak bedzie to miedzy jej zmianami to po waszym porodzie wezmie sobie dzien wolny czy bedzie biegla na swoja zmiane? nie moge sobie wyobrazic jak to dziala....
 
dziewczyna z grudniowek o której pisała Skakanka rodzila w prywatnej klinice w Gdańsu - Swissmed. Nie jest to wiec oplacanie lekarzy "pod stołem". Jeśli kogos stać na leczenie w prywatnym gabinecie, oraz na poród w prywatnej klinice to nie widze w tym nic złego. Ja gdybym miala za dużo pieniędzy i nie bylby to dla mnie wydatek to nie miałabym żadnych skrupółów i poszlabym rodzic w Swissmedzie, gdzie każda sala porodowa jest wyposazona w nowoczesny sprzęt, a sale połoznicze to niemalże pokoje hotelowe. Dla lekarzy i położnych tam pracujących to praca jak gdzie indziej. Dostają za nią godziwe wynagrodzenie więc przykładają się. Ot, co. Niestety, to troche smutne, ale bardzo ludzkie.

Zupełnie inaczej ma się sytuacja gdy w panstwowym szpitalu chca dodatkowych opłat. Np. poród rodzinny wszędzie powinien być za darmo. A szpitale narzucaja opłaty - na kwicie KP pisząc darowizna na rzecz szpitala. O wynajmowaniu własnych poloznych juz bylo tu pisane. Nie ma sensu się rozwodzić. W moim szpitalu na porodowce są 3 na dyżuże. A potrafi byc w tym czasie nawet 7-8 porodów. Trudno więc, żeby były wszędzie caly czas. To nie jest fizycznie możliwe. Jeśli ktoś ma ochote wynajac sobie polożną tylko dla siebie, ma na to kasę i chęć - to również nie widze nic zlego. A położne tak sobie wszystko ustawiają, by zadna pacjentka, ktora je wynajmuje nie była niezadowolona.
Kultura osobista i empatia personelu oddziałów porodowych i polozniczych to już jednak zupełnie oddzielny temat.
 
temat empatii polega też na tym, że pracując w szpitalu albo sie znieczulisz na pewne rzeczy i sytuacje, albo zwariujesz. Kiedy sama pracowałam w szpitalu to sama to przerobiłam - mało nie zwariowałam widząc np. dzieciaczka z wodogłowiem którego nikt nie chciał, albo płaczącą babcię, bo nie potrafiła załatwić się na basen. Nie zrozumcie mnie źle, bo naprawdę nikogo tu nie wybielam, wręcz przeciwnie uważam, że jeśli ktoś nie jest wrażliwy na cudzy ból i nieszczęście nie powinien pracować w takich zawodach. Ale czasem bywa tak, że trzeba zachować zimną krew i nie cackać się i to dla dobra pacjenta, choć nie zwalnia to od okazania odrobiny chociaz wspólczucia i serca.
 
Ewa-Krystyna...ja chce rodzić ze swoją położną ponieważ ja i mąż ją znamy i jej ufamy.
Od chwili gdy dowiedziałam się , jestem w ciąży i mogę nie donosić mam jej pomoc 24 godziny na dobę, a na początku było naprawdę ciężko....
Poza tym w moim szpitalu generalnie jest jedna położna na dyżurze i ona "obskakuje " po kolei wszystkie rodzące...a w razie czego dopiero wołają inne.....
Akurat moja położna nie pracuje w szpitalu obecnie dlatego nie będzie problemów, o których piszesz.
No i tyle już się od koleżanek i rodziny nasłuchałam o niekompetentnych, obojętnych, tudzież chamskich położnych- iż wolałabym na taką nie trafić.

Niestety w większości szpitali w Polsce się płaci. Są oficjalne cenniki w szpitalach nawet na asystę położnej przy porodzie. Chciałabym, aby to się zmieniło. W porodach szpitale widzą zysk. Stąd te opłaty za "ponadstandardowe usługi", które moim zdaniem nie są żadnym luksusem, tylko tak powinny normalne porody wyglądać.

Mam możliwość rodzić ze swoją położną, więc z niej korzystam....
Może przy następnym dziecku już nie będę taka "wrażliwa".
 
reklama
tez mi jest przykro że za cos co powinno byc norma w Polsce należy płacic. jakbym miała rodzic w Polsce i miała pieniądze na prywatna klinike to bym sie nie wahała wcale. W Anglii poród rodzinny za darmo i w wodzie i do wody tez za darmo. jak bedzie w rzeczywistosci opowiem po wszystkim:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry