Przestaje normalnej funkcjonowac, godzine przed i godzinę po telefonie jestem wyłączona, nogi z waty, ręce mi się trzęsą, żołądek ściśnięty, potem muszę jakoś dojść do siebie bo jadę po syna do przedszkola i na zajęcia z nim, a czuje się że wszystko dookoła jest jak film..jestem w tym ale mnie nie ma...boje się samochód prowadzić bo czuję jak siły że mnie odchodzą jakby się miała automatycznie wyłączyć ale jakoś muszę ,stan dalej ciężki, gorączkuje, trochę lepiej z karmieniem, ale dalej płyn w opłucnej...