reklama

Wada Serca Zespół Downa u Plodu

Nie.. chyba że sami pójdziemy do psychologa..ale raczej nie pójdziemy, przynajmniej narazie nie, mamy dużo obowiązków więc nie ma czasu myśleć...

@NewMom, śledzę Waszą historię dość długo, ale nigdy nie pisałam, bo co mądrego może napisać osoba, która nigdy nie doświadczyła czegoś podobnego... Nawet teraz mam wrażenie, że cokolwiek nie napiszę będzie banalne.
Chciałam jednak byś wiedziała, że jesteś niesamowitą mamą. Jak najczęściej powinnaś słyszeć te słowa i nigdy nie powinnaś w to wątpić Zadziwiające jest to, że pojawiły się krytyczne głosy odnośnie leczenia Twojej córki.
Obydwie już się tak wiele nacierpiałyście i tak długo walczycie. I chociaż serce się kraje na myśl, że takie maleństwo może odejść, to jednak jeszcze straszniejsze jest, że całe jej życie to niekończące się badania, operacje, leki...

@NewMom, życzę wiele siły w tym trudnym czasie.
Ja też co dzień tu zaglądam i serce pęka, ale nie uważam, że ktoś krytykuje leczenie..
 
reklama
No właśnie ja sama wolałabym żeby ją uporczywie nie leczono...przykro mi ale nie wierze w cuda...
Niestety, takie cuda rzadko się zdarzają. Decyzja by jednak uporczywie nie walczyć jest ciężka dla rodziców, ale dla lekarzy również.

Są jakieś nowe wieści? I jak się czujesz?
Ja też co dzień tu zaglądam i serce pęka, ale nie uważam, że ktoś krytykuje leczenie..
Miałam na myśli krytykę ewentualnego zaprzestania leczenia sprzed 10-15 stron. Faktycznie źle sformułowałam.
 
Ma mieć konsultacje kardiologiczna bo już na intensywnej nie mają na nią pomyslu, dziewiąty antybiotyk a ona dalej nie reaguje, dużo płynu w opłucnej się zbiera i ma ciągle dren, trochę zalegan zeszło i minimalnie dostanie karmienie dojelitowe ale....
 
Ma mieć konsultacje kardiologiczna bo już na intensywnej nie mają na nią pomyslu, dziewiąty antybiotyk a ona dalej nie reaguje, dużo płynu w opłucnej się zbiera i ma ciągle dren, trochę zalegan zeszło i minimalnie dostanie karmienie dojelitowe ale....
Stan bardzo ciężki...nie wiem co z nią zrobia..
Bardzo mi przykro :( Nawet sobie nie wyobrażam jak bardzo musi być okropne to czekanie na kolejne wieści i bezsilność.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry