reklama

Waga dzieciątek

Ważymy Franka co tydzień. Tydzień temu było -20g, i się za bardzo nie przejełąm, bo chudzinka to on nie jest, ale wczoraj -40g i jestem już przerażona :-(
 
reklama
Iszatr a może jakaś korelacja z jedzeniem/qpkaniem? Może poprzednio ważyłaś najedzonego i przed pełną pieluchą? No kurcze, faktycznie dziwnie to wygląda - poradziłabym się lekarza...
 
Ważymy Franka co tydzień. Tydzień temu było -20g, i się za bardzo nie przejełąm, bo chudzinka to on nie jest, ale wczoraj -40g i jestem już przerażona :-(

ja dlatego waże Staśka tylko u lekarza, mniej więcej co 6 tygodni, żeby sie nie stresować kolejną rzeczą - chociaż jak Was czytam to ja jestem raczej z tych mniej stresujących się mam.

Isztar, ja bym się nie przejmowała tym spadkiem wagi. Idą mu ząbki, może dlatego mniej je, jest bardziej aktywny = spala więcej energii, itd.

Ja się trzyma tego co mówi moja pediatra: póki dziecko ma apetyt i nie gorączkuje, to nic poważnego mu nie jest:tak:
 
Iszatr moje zdanie zna ale napisze je tutaj.

Moja lekarka twierdzi że najwazniejszym wskaźnikiem dobrego stanu zdrowia dziecka jest prawidlowe przybieranie na wadze. W tej chwili jak maluszki juz tak nie 'tyją' to 'prawidlowe' to wlasciwie jest 'jakiekolwiek'. Pytalam jak malo musi przybrac żeby zaczac sie martwic i dostalam odpowiedz, że jezeli nie stoi z waga albo sie nie cofa to nie ma sie czym przejmowac.

Uwazam że jedzienie i qpowanie nie jest w stanie aż tak wpłynąć na wagę - zwłaszcza dwa razy.

Ja bym poradziła się pediatry.
 
Dzięki dziewczyny za troskę. Ważymy go zawsze o tej samej porze tj. przed kąpielą na głodnego. Nie miał rozwolnienia, ani innych sensacji. Je normalnie. Rzeczywiście stał się ostatnio bardzo ruchliwy, ale chyba nie powinien czerpać energii z własnego organizmu :crazy: W poniedziałek idę do pediatry, więc dam Wam znać. Ale jutro wieczorkiem kontrolnie go zważę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry