Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. Nie myślałam tutaj o sztucznym karmieniu bo jak bym zaczęła to wiadomka jeszcze bym pogorszyła sprawę bo wtedy osłabiłabym laktację a cycki są mądre "wczoraj chciałaś mniej to dzisiaj dostaniesz jeszcze mniej", ale niekiedy wieczorami jest u nas coś takiego, że pokarm niby mam, ale Żaba spija początkowe mleko , potem jej się nie chce pracować i pociągnąć trochę odwraca się od cyca z płaczem, denerwuje się, więc ja spokojnie podnoszę do pionu, odbekam znów przystawiam , possie kilka sekund znów zaczai, że jej mało leci i znów płacz i już za Chiny ludowe nie chce cycka jak tylko zobaczy, że zbliża się do jej buziaka odwraca się z jeszcze większym płaczem więc daję jej spokój uznając, że nie jest głodna <choć wewnętrznie nie mam takiej pewności>. Daję jej smoka, śpiewam coś tam głaszczę po główce i zasypia <a czasem nie zasypia płacze non stop więc przytulam , znów odkładam znów do cycka i je kilka minut do momentu kiedy ładnie leci i historia się powtarza , potem jest już zmęczona, że zasypia, a ja nadal nie mam pewności czy zasnęła najedzona czy ze zmęczenia>. Więc jak już pewnie zauważyłyście trafił mi się kochany leniuszek
i jedyne o czym myślałam to , żeby mieć pewność, że córcia najedzona to ściągać jej mleczko i dawać z butli, ale nie wiem czy wtedy nie zapędzę się w kozi róg bo raz, ze będę musiała non stop ściągać bo jeżeli ona obczai, że z butli leci ładnie to ten problem będzie nie tylko wieczorem tylko przy każdym karmieniu a dwa, że laktator nie pobudza tak laktacji jak buzia dzidziola i po pewnym czasie takiego ściągania zacznie mi zanikać pokarm, a nie ukrywam, że chciałabym jeszcze trochę pokarmić:-(. 
