reklama

Wakacyjne mamy 2017

Leon przespał od nie pamiętnych czasów całą nockę! Od ok 21 do 7. Wypił mleczko i położyłam go teraz spać. Dziewczyny jak on się dzisiaj osrał. Jeszcze nie widziałam, żeby niemowlę tak się obsrało! Po samą szyję ;D Musiałam go zaraz kąpać,cały przewijak uje.... i ,znowu pranie. Muszę Björna pognać trochę bo mu mówiłam,że teraz zimno to pranie długo schnie i nie ma miejsca na linkach a inni też piorą. Już po ślubie mówił,że kupimy suszarkę i nawet oglądaliśmy ale co dalej nie wiem :/ jakoś ucichło. Muszę go zapytać czy zamówił bo może być,że trzeba czekać zanim dojdzie. Julka dzisiaj pierwszy dzień w szkole po feriach. W końcu odpocznę. Młody nie długo do przedszkola a ja do tej 12 zanim wróci ogarniam pranie i sprzątanie bo od poniedziałku tylko ujeżdżam. 27 stycznia mamy zaproszenie na imprezę ale pozno się zaczyna bo od 19 i nie wiem czy pójdziemy. Zaplanowałam,że dzieciaki do mojej mamy spać pójdą ale Bjorn musi o 4 na drugi dzień wylecieć na szkolenie i nie będę miała auta i jak ich odebrać a wróci dopiero ok 22. Masakra, całą niedzielę sama z nimi 3, gdzie Julia i Simi ciągle się kłócą i leją :/ słów już brakuje. U mnie dziewczyny kwiecień w styczniu. Słonko świeci i 10 stopni. Aż chce się żyć :) A wy jak długo jesteście z dzieciaczkami same? Do której wasi mężowie pracują?
 
reklama
Ja to w sumie calymi dniami jestem sama z nia ;) moj to ja przyjedzie to zjeść czy cos , jesr tak przyzwyczajona do mnie ze jak wieczorem chcialabym pojsc posiedziec w wannie;) albo cos a moj ja probuje uspic to tak sie rozedrze jakby ja ze skry obdzierali:/,poza tym teraz nie chce spac prawie do 23:( a wtedy juz padam na pysk
 
Veronika mój tez przespał dziś noc od7 wieczorem do 6 rano zjadł i padł dalej :p . Ja jestem w domu sama z nim od 5 rano do 19 :) powiem wam ,ze ostanio go nic nie interesuje [emoji28] żadne zabawy ani nic :o


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Ja też jestem sama od 8 do 19-20 zależy jak ostatni termin kończy. Ale w soboty i niedziele chociaż jest,wcześniej też w soboty pracował od południa do po południa. Dziewczyny czasami dzień mi się tak dluży, że masakra. U nas dziś też słonko i ptaszki śpiewają jak wiosną :) Młody przyjedzie z przedszkola o 12 to po południu wyjdziemy na spacer. Leon zjadł kaszkę i już zmęczony idzie spać ;D to spanie to po tatusiu ma :D Ja się znowu WKU.... bo znowu grzyb wychodzi i już dziś z nim walczyłam. Musimy jak najszybciej się stąd wynieść bo to masakra jakaś :( Druga pralka już się pierze a jeszcze chyba że 3 będą. I w weekend nie będę się nudziła bo jak wyschnie to będę prasować. Zamawiamy dla Leona krzesełko do karmienia bo w leżaczku za bardzo wariuje i jedzenie jest wszędzie. Dziś na obiadek robię pulpeciki rybne w sosie koperkowym.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry