reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Też tak myślę o moim synku. Że to cud, że on jest tutaj z nami. Nigdy nie sądziłam, że to właśnie ja będę miała takie problemy z utrzymaniem ciąży. Już jako nastolatka marzyłam o wielkiej rodzinie i nie mogę uwierzyć w to, co się teraz dzieje
Mi dzisiaj lekarz zaczął mówić o jakimś nowym leczeniu, o nowych badaniach i wydrukował mi żebym sobie poczytała ale mu powiedziałam że ja już nie chcę to była ostatnia szansa.
 
reklama
Moja pierwszą strata była jak byłam jeszcze nastolatką miałam 16lat, później było 7 lat przerwy i udał się synuś ale też nie bez przygód bo w 6 miesiącu zaczęły mi wody odchodzić. Miesiąc na podtrzymaniu i urodził się wczesniaczek. Na szczęście wyszedł z tego bardzo dobrze. Druga strata z 7 lat temu ale tam nawet do 5 tyg nie doszło. No i dziś.
 
@Angiee tak mi przykro 😭 Ja robiłam badania genetyczne 2 lata temu - powiedziałam w szpitalu że chce zbadać zarodek (przynieśli mi taki pojemnik jak zacznę krwawić bo miałam tabletki ale nie zaczęłam ) więc przy zabiegu łyżeczkowania lekarz pobrał i zabezpieczył próbkę. Potem mi ją przynieśli - to było bolesne psychicznie ale musiałam znać przyczynę … 😭Ja robiłam przez testdna- więc zadzwoniłam tam oni mi podali najbliższy punkt i następnego dnia rano zawieźliśmy „ próbkę” , pobrali mi materiał z policzka jeszcze .
 
Moja pierwszą strata była jak byłam jeszcze nastolatką miałam 16lat, później było 7 lat przerwy i udał się synuś ale też nie bez przygód bo w 6 miesiącu zaczęły mi wody odchodzić. Miesiąc na podtrzymaniu i urodził się wczesniaczek. Na szczęście wyszedł z tego bardzo dobrze. Druga strata z 7 lat temu ale tam nawet do 5 tyg nie doszło. No i dziś.
Smutne to wszystko 😭 tak nie wszystko bo na szczęście masz synka. Ja z córką w 28 tygodniu byłam na podtrzymaniu. Później jeszcze raz ale już wtedy się nie udało zatrzymać i ostatecznie w 32 tygodniu urodziłam.
 
Dziewczyny duża część poronień to są błędy chromosomalne, losowe i niezależne od nas. Więc nikt nie jest winien. NIGDY!
Przejdziecie przez żałobę.
Pożegnacie swoje aniołki 🪽.
Wrócicie.
Spokojnie płaczcie bo to niepowetowana strata ale nie traćcie nadziei i nie poddawajcie się, bo jeśli naprawdę pragniecie dziecka to w końcu się spełni to marzenie. 🤍🖤🤍
Wszystkie ciocie z forum będą myśleć/modlić się/ wspierać Was, a gdy przyjdzie czas wrócicie silniejsze.
 
Jakie badanie? Z tego co wiem to robią ale histopatologiczne które w sumie nie wiele wnosi. Genetyczne są niestety płatne.
To prawda, szpitalne badanie jest okrojone, ale co ciekawe skuteczne w wykrywaniu zaśniadu.
U nas też to była ostatnia szansa. Ja chcę zrobić badanie genetyczne zarodka. Wiecie może jak do tego podejść?

Warto sprawdzić, czy klinika lub lekarz, do którego chodzisz nie współpracują z takim centrum badań genetycznych. Wtedy gdy otrzymasz materiał ze szpitala, oni go wyślą za ciebie.
 
reklama
😭 Przykro 😭 tyle dzisiaj złych wieści, że aż wydaje się to nierealne 😟 trzymaj się kochana. Bo ja puki co jestem w kawałkach - oby jutro przeżyć a później trzeba będzie się jakoś poskladać do kupy 😟
Do mnie chyba jeszcze nie dociera..jutro musze ogarniać szpital, niedawno dopiero wróciłam, jeszcze do mnie nie dotarło. Ale jakoś musimy sie trzymac.
Co się stało? Kochana, tak mi przykro.
U mnie niestety wada plodu, która uniemożliwia przeżycie. Serce bije, dziecko rosnie, niestety nie wykształciły sie kosci czaszki..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry