reklama

Warszawa i okolice

reklama
Ja oczywiście zgodnie z obietnicą tym razem zapraszam do siebie! Mam spory salon i kawałek ogródka więc powinnyśmy się pomieścić z dzieciaczkami. W razie potrzeby będą do dyspozycji 2 dodatkowe pokoje, przewijak, 2 maty edukacyjne, 2 leżaczki i troszkę zabawek;)

Dla mnie ostatni tydzień września byłby idealny!
 
kochane moje - ostatni tydzień września to 26-30... wcześniej jestem na mazurach:)

26 dla mnie ok, ale Nutrii nie pasuje
27 ok
28 mam lekarza na 10:40 więc zapraszam od 11:30
29 mam lekarza na 9:40 więc zapraszam od 10:30
30 ok

ps. owszem jestem pedantką, ale od czasu urodzenia Szymka ciut mniejszą;) a Ty Forever zrobiłaś porządek w papierach? ;)))
 
dla mnie nie ma znaczenia kiedy, soboty w godz. 12+-2godz odpadają, bo mamy rehabilitację, więc jak nam nic nie wypadnie nieoczekiwanego to stawimy się na pewno:-)
a co z menu?
 
no właśnie - musimy pomyśleć o procycowym menu:)

ja generalnie jem wszystko, nutria też, ale nie wiem jak reszta mamuś...

ja mogę zrobić tradycyjnie mozzarellę z pomidorami i świeżą bazylią (o ile większość je nabiał i pomidory???) oraz mogę szerlotkę upiec (jabłka chyba wszystkie jemy???), do tego kupię kilka soków (jabłkowy, porzeczkowy??? żadnych cytrusów???)

forever jest mistrzem sałatek więc mam nadzieję, że i sałatka będzie:)

na ciepło coś jemy? ja od razu mówię, że mistrzem gotowania nie jestem, ale chętnie udostępnię kuchnię:) kuchnia jest połączona z salonem więc możemy wspólnie coś zdziałać;)

czekam na propozycje!
 
a Ty Forever zrobiłaś porządek w papierach? ;)))

:rofl2: Poproszę o drugie równolegle życie jak w grze komputerowej to je od razu do roboty zagonię. :tak:
Jak widzisz nawet mam problem z kalendarzem :sorry2:. Gdzie na Mazury uciekasz ? Z ostatniego tygodnia to najchętniej 27.09.
Co do menu to ja niestety bezmleczna jestem:-(, ze słodyczami i masłem też nie powinnam szaleć, soków z kartonu też do dzioba nie biorę, ale to akurat mały problem. :tak:Na ciepło - żeby nie było że ja tylko od sałatek jestem :-) - to mogę zarzucić makaron albo ryż z czymś tam - ostatnio brzuszki z łososia z oliwą smakową są grane :-) - jeśli jadacie. Sos bym przygotowała zawczasu a makaron - a raczej makarony - by się na miejscu upichciło - można by było ustalić jaki... wzór ;-) - i żeby zapewnić różnorodność a nie tylko dyktaturę takiego z pelnego ziarna Chętne by przyniosły ulubione.
Jakby nam się udało w miarę szybko ustalić termin to wdzięczna będę - spodziewam się wizyty tych którzy na chrzcinach z różnych powodów nie będą a to około tego terminu. :happy2:
 
reklama
No to celujmy w ten 27.09! Jak pozostałe mamuśki? Pasuje Wam?

Forever - łosoś super pomysł! To ja z mozarelli mogę się wycofać, żeby bezmlecznie było, ale póki co nie mam pomysłu co bym mogła przygotować... pomyślę... A szarlotka jest bez mleka:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry