antar
Mamy lutowe'09
My w zoo byłyśmy w tym sezonie już drugi raz, i do porodu chcę jeszcze ze dwa razy pójść bo Zośka po prostu uwielbia, kilka kilometrów na nuziach jak w hipnozie i w dzikiej euforii. Ale zawsze prawie płaczemy przy gorylu u którego wyraźnie widać skutki niewoli
((
Forever luteinę brałam prawie połowę ciąży i mi nic nie pomagało, ale podejrzewam że teraz jak znów będę na cotygodniowej wizycie to dostanę zapewne , jak ja strasznie bym chciała aby mała była chociaż ułożona główkowo. Czy ja tu jedyna pośladkowa jestem, czy jest jeszcze jakaś bratnia dusza?
Zaraz obejrze fotki z Waszego spotkanka
Myśmy wrócili z koszmarnej deszczowej majówki na działce.
Forever luteinę brałam prawie połowę ciąży i mi nic nie pomagało, ale podejrzewam że teraz jak znów będę na cotygodniowej wizycie to dostanę zapewne , jak ja strasznie bym chciała aby mała była chociaż ułożona główkowo. Czy ja tu jedyna pośladkowa jestem, czy jest jeszcze jakaś bratnia dusza?
Zaraz obejrze fotki z Waszego spotkanka
Ja też jestem z gatunku tych zdolnych do wszystkiego....

