A moja to marchewkę wcina lepiej niż królik, surową, gotowaną, startą

brokuły uwielbia, ogórka uwielbia tez pod każdą postacią, świezy, kiszony, kornszony, pomidora to zje całego na raz

nieważne jak duży. Także nie mam z nią problemów, owoce tez lubi, sama czasami sobie w sklepie wybiera co by chciała zjęć, musze mieć w domku banany, gruszki i jabłka do wyboru bo nie wiem na co będzie miała ochotę, dzisiaj naprzykład od dłuższego czasu zjadła banan, ostatnio zażyczyła sobie kupna winogron.
Wiadomo raz zje lepiej raz gorzej, pewnie wolałaby słodycze zamiast warzyw i owoców, ale jak narazie nie moge narzekać na jej apetyt.
W wieku takim jak był twój Filipek, też nie miałam z nią żadnych problemów. Myśle że Filipkowi może sie zmieniać gust z tygodnia na tydzień, jest w takim wieku ze powinien próbowac nowych rzeczy, a poza tym jak powcina z tydzień ogórka to chyba sie nic nie stanie
Powodzenia życze
