reklama

Wasi partnerzy/ mężowie

My z B wczoraj kłótnia na całego , bo zamiast w niedziele ze mna i małym siedzieć to on z kolegami.:baffled:Jednak doszliśmy do porozumienia:tak:.Zaczął się wkońcu słuchać:-).
Dziś znalazłam głoszenie o wynajęciu:-). Facet nic nie chce dla siebie tylko mamy czynsz płacić(365zł) (wyjeżdza za granice):-).Jeszcze dziś B. zadzwoni i dogada sie znim bo,że ja 0PLN na koncie i do faceta esy trzaskałam to sie nie dogadałam zbytnio ale zaklepałam Nam mieszkanie:-D.Mam nadzieje,że dziś albo jutro obejrzy B mieszkanie i będziemy mogli już mieć swięty spokój:tak:.

Mam nadzieje,że wszystko B załatwi i nie da plamy:happy2:.

:-DNawet nie wiecie jak się ciesze!!!:-D
 
reklama
My z B wczoraj kłótnia na całego , bo zamiast w niedziele ze mna i małym siedzieć to on z kolegami.:baffled:Jednak doszliśmy do porozumienia:tak:.Zaczął się wkońcu słuchać:-).
Dziś znalazłam głoszenie o wynajęciu:-). Facet nic nie chce dla siebie tylko mamy czynsz płacić(365zł) (wyjeżdza za granice):-).Jeszcze dziś B. zadzwoni i dogada sie znim bo,że ja 0PLN na koncie i do faceta esy trzaskałam to sie nie dogadałam zbytnio ale zaklepałam Nam mieszkanie:-D.Mam nadzieje,że dziś albo jutro obejrzy B mieszkanie i będziemy mogli już mieć swięty spokój:tak:.

Mam nadzieje,że wszystko B załatwi i nie da plamy:happy2:.

:-DNawet nie wiecie jak się ciesze!!!:-D

Super! Bardzo sie ciesze :-)
 
My z B wczoraj kłótnia na całego , bo zamiast w niedziele ze mna i małym siedzieć to on z kolegami.:baffled:Jednak doszliśmy do porozumienia:tak:.Zaczął się wkońcu słuchać:-).
Dziś znalazłam głoszenie o wynajęciu:-). Facet nic nie chce dla siebie tylko mamy czynsz płacić(365zł) (wyjeżdza za granice):-).Jeszcze dziś B. zadzwoni i dogada sie znim bo,że ja 0PLN na koncie i do faceta esy trzaskałam to sie nie dogadałam zbytnio ale zaklepałam Nam mieszkanie:-D.Mam nadzieje,że dziś albo jutro obejrzy B mieszkanie i będziemy mogli już mieć swięty spokój:tak:.

Mam nadzieje,że wszystko B załatwi i nie da plamy:happy2:.


:-DNawet nie wiecie jak się ciesze!!!:-D
Wyjątkowa, trzymam mocno kciuki!!! Musi być dobrze:tak:!
 
Ale się naczytałam :-)
Wspólczuje mężów gierkomaniaków.
Mój na szczęście w domu nie tyka kompa i nie interesuje się sportem :-D
 
My z B wczoraj kłótnia na całego , bo zamiast w niedziele ze mna i małym siedzieć to on z kolegami.:baffled:Jednak doszliśmy do porozumienia:tak:.Zaczął się wkońcu słuchać:-).
Dziś znalazłam głoszenie o wynajęciu:-). Facet nic nie chce dla siebie tylko mamy czynsz płacić(365zł) (wyjeżdza za granice):-).Jeszcze dziś B. zadzwoni i dogada sie znim bo,że ja 0PLN na koncie i do faceta esy trzaskałam to sie nie dogadałam zbytnio ale zaklepałam Nam mieszkanie:-D.Mam nadzieje,że dziś albo jutro obejrzy B mieszkanie i będziemy mogli już mieć swięty spokój:tak:.

Mam nadzieje,że wszystko B załatwi i nie da plamy:happy2:.

:-DNawet nie wiecie jak się ciesze!!!:-D
to super!!!! daj znać jak już będziesz wiedzieć:tak:
 
Mój "patafian" znowu wypływa jutro i wiecie co - nie wiem czy bardziej sie ciesze (bo odpoczne...) czy smuce (bo jednak bede tesknic)...
eh - tak źle i tak neidobrze... :baffled:
No ale za to w sb tesciówka przyjeżdza na weekend a potem to już tylko 1 dzień i we wtorek do Pl... chulaj dusza piekła nie ma... ;-):-)
 
Mój "patafian" znowu wypływa jutro i wiecie co - nie wiem czy bardziej sie ciesze (bo odpoczne...) czy smuce (bo jednak bede tesknic)...
eh - tak źle i tak neidobrze... :baffled:
No ale za to w sb tesciówka przyjeżdza na weekend a potem to już tylko 1 dzień i we wtorek do Pl... chulaj dusza piekła nie ma... ;-):-)

Szybko Ci zleci mała, nawet się nie obejrzysz i już Twój patafian bedzie z powrotem ;-):happy2: Tym bardziej ,ze w Polsce bedzie tyyyle wrazeń:happy2:
 
reklama
ja wczoraj miałam nie miły wieczór... mała płakała bo była bardzo zmęczona i nie umiała sobie usnąć. Na dodatek pokłóciłam się z M. Powiedziałam mu że nie zajmuje się małą, a on się obraził. A przecież nie skłamałam tylko prawdę powiedziałam. Bo jak mu wczoraj powiedziałam żeby się tatuś zajął małą to miał minę jakbym mu kazała przewalać kamienie w kamieniołomie. Powiedziałam mu że to że chodzi do pracy na 8 godz nie zwalnia go z opieki nad dzieckiem bo ja też wtedy nie leże. I że ja się nią zajmuje 24 godz a on nawet godz dziennie nie. A jeszcze jak siedzimy w domu to mi wyskakuje z tekstem ale nudy, a ja nawet nie mam czasu nóg ogolić. Musiałam się mu wyżalić że jeszcze ani raz nie zaproponował że sam zajmie się małą.
A on oczywiście nic nie powiedział bo jak zwykle pewnie "nie chce na ten temat rozmawiać" i co ja mam zrobić?? mam wrażenie że mówiłam jak do ściany.
reszte wieczoru siedział obrażony a ja w końcu poszłam spać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry