Wspolczuje Ci Kochana.
Moja rada: nie rob nic innego tylko zajmuj sie dzieckiem, nie gotuj obiadu dla meza, nie rob prania i jak wkoncu zobaczy ze cos nie tak to mu powiedz ze twoja praca to zajmowanie sie dzieckiem i nic innego-tak jak jego praca!! Moze poskutkuje;-)
Moja rada: nie rob nic innego tylko zajmuj sie dzieckiem, nie gotuj obiadu dla meza, nie rob prania i jak wkoncu zobaczy ze cos nie tak to mu powiedz ze twoja praca to zajmowanie sie dzieckiem i nic innego-tak jak jego praca!! Moze poskutkuje;-)
.Ostatnio go zostawiłam z małym to po 30min juz wydzwaniał i pytał kiedy wracam... ehhh
.
w do mu tez pomagazmywa, odkurzy....czesto musze mu przypominac, ale nigdy sie nie buntuje...z mala zostaje po kilkagodzin bez problemu i wie, ze to prascochlonne....