• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

o kurcze a ja myslałam ze tylko ja mam tak ciężko ale widze ze i inne maluchy przy cycu budza sie czesto, i chyba nic innego nie pozostaje jak pobyc jeszcze jakis czas niewyspana..,
 
reklama
mojemu antosiowi nie wystarczy tylko potrzymać cyca, on też ssie, więc potrzebuje i poprzytulać się i podjeść (to duży chłopak, ma więc spore potrzeby). ale nie ma mowy zeby zjadł w nocy cokolwiek innego niz cycusia, nie wchodzi więc w gre oszustwo z woda w butelce czy tym podobne. raz probowalam dac mu kaszki z butelki przez sen, jak mialam kryzys po parogodzinnym maratonie przy cycu, ale tylko go rozbudzilam- maly zaczal plakac i potem juz nie puscil cyca do rana. ale tak tu czytam, ze wiele z was ma podobnie, to mnie pociesza, bo myslalam juz ze to moja wina, ze moze mam za chude mleko czy mam go za malo. teraz ostatnio to widze, ze wzrost intensywnosci ssania ma zwiazek z praca. moze niedlugo sie uspokoi. dzieki
 
kisia widze ze jestes ze szczecina, a z jakiej dzielnicy jesli mozna wiedziec, ja jestem z pomorzan. Moja Martusia przez ten swoj roczek ani razu smoczka nie wziela do buzki, tak samo butelki z mlekiem, pozostal tylko kubek niekapek ale z woda tylko bo sokow tez nie chce, zastanawiam sie czy kiedys uda mi sie przespac choc 5 godzin...:no:
 
U nas to samo. Żadna butelka, niekapki czy inne cuda nie wchodzą w grę. Owszem, ma herbatkę i przygryza smoczek, czy ustnik, ale więcej podłoga wypije niż ona :wściekła/y:
Aha. No i zapomniałąm o jedej rzeczy. Nusia nie tylko pije z cycusia. Ona musi przy tym tarmosić drugiego :wściekła/y:. Szczypie go sobie, ciągnie, czasem głaszcze. W każdym bądź razie zabiegi mało przyjemne. I nie ma mocnych , że nie dam. Krzyczy na mnie normalnie:-D że mam jej wyciągnąć drugiego z biustonosza. Potwór jeden ;-)
 
Mnie też dawno nie było na forum . Zosia nadal na cycu tzn w nocy i czasami w dzień przed spaniem , a tak to je dużo innych rzeczy . Ale kategorycznie odmawia jedzenia kaszek , budyń raz mi się udało jej przemycić. A myślałam , że w końcu spodoba jej się kaszka na śniadanie, wszelkie próby zakończyły się fiaskiem .
 
ale ci zazdroszczę...
ja od ponad roku nie przespałąm w jednym ciągu więcej niż ze dwie godziny...
chociaż nawet pewnie tyle nie, bo ja się budzę ciągle i sprawdzam czy mała nie marznie, budzi mnie każde jej jęknięcie itp
 
Dziewczyny mam pytanie czy w czasie karmienia wrócił wam okres? bo ja karmie rok i na razie nic, ginekolog powiedziala mi ze mam przyjsc do niej jak zakoncze karmienie, ale kurcze nie wiem co z tym okresem...:no:
 
reklama
Kaoru - ja tez jeszcze nie dostałam miesiączki.... Skoro karmimy nadal to chyba to normalne, że jeszcze okresu nie dostałyśmy :confused: Tak mi się wydaje - jedne dostają wcześniej inne później ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry