reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Wątek główny

Witajcie,alemnie tu nbie było dawno,a to za sprawą tego,że nie miałam komputera ale juz od dzisiaj mam znowu<radocha>
Moja księżniczka rośnie jak na drożdżach:] już duża i zdrow:)dzisiaj byłyśmy na szczepieniu i nie marudziła:] natomiast ja..sie przeziębiłam dostałam antybiotyk;/ teraz leżakuję i mam zamair wyzdrowiec bo moja mama wzieła niunię do siebie,bo nie chce jej zarazic;/
podczytałam Was troszke,fajnie że u Was i Waszych Kruszynek ok:)
Pozdrawiam baaaardzo serdecznie:)
mam nadzieje że mnie jeszcze pamietacie?hehe;):*********
no hej kochana..... miło że w końcu się zjawilaś... zaglądaj do nas częściej
hej,dziś byłam zważyć Milenkę-waży 5120,od 6 tygodni przybrała na wadze 600 gr,to mało-tak mi sie wydaje,ale jej waga jest w normie,bo jak sie urodziła to ważyła 4000.Taki mały niejadek mi sie trafił,bo ona bardzo mało je
zazdroszcze mój urwis non stop by na cycu wisiał heheheheh jakby mógł to by nie spał tylko ciągle jadł :D
 
reklama
Witam Kobiety konam..... Jetsem wykończona ,,,,, ciężki dzień wczoraj dzisiaj i jutro szykuje sie taki sam :(((
bądź dzielna dasz kochana radę..... wierzę w Ciebie.... a jak coś to pisz..... zawsze Cię wspomogę choby duchowo heheeh
dobranoc kobitki ja już uciekam.....
idziemy z malutkim się kąpac i jesc ..... potem mały spaciu a my z tatą pooglądamy filmy:D
 
Oj, aja sie witam:-)troche mnie tu nie bylo...bylam w PL odwiedzilam rodzinke i odrazu lzej na duszy:-)
Jutro idziemy na szczepienie i az sie boje co sie bedzie dzialo albo co sie moze dziac potem...:-(biedna mala...

Wszystkim smutasnym i wykonczonym mamusiom zycze dobrej nocki i usmiechu:tak:
Dobranoc;-)
 
Witajcie,
wyrwałam się do Was jako odskocznię od tych tragicznych ostatnich zdarzeń. Nie mogę o niczym innym myśleć. Śni mi śię to wszystko w nocy. Zawsze mam problem (?) z ogarnięciem siebie w trudnych sytuacjach. Mój mąż mowi zawsze , że nie zazdrości mi nawału emocji i przestrzega , że można tak zwariować.(Kiedy stracilismy w ciązy dzieciątko, długi czas byłam na prochach, bo nie umiałam uporać się z tym.). Trudno pogodzić się z tą całą sytuacją, prawda? ale trzeba żal wyżalić w sobie do końca. Wtedy jest szansa na poukładanie siebie. Branie się w garść na siłę odbija się gorzej na człowieku.
Słucham opowieści o tych zmarłych i widzę zupełnie innych ludzi. Tak jak powiedziała Monika Olejnik-dlaczego my,media nie pokazujemy polityków jako normalnych, ciepłych, dobrych ludzi? Przekazujemy wizję zajadłych ludzi. Szkoda, ze dopiero po śmierci Polacy mieli okazję zobaczyc prawdziwie oblicze polityków.
Przecież to swiadczy o tym, że media to maniulacja obywatelami....

Dobranoc wszystkim
 
izulka Amen :*

dobrze mowisz :*

my sie itamy
noc nawet nawet tylko malemu zachcialo sie o 3 gadac ;/ i do 4 30 nie spal ;(
teraz zjadl i lula w wozku ...
mam chwile dla was ;p
no i moj wczoraj wkoncu wrocil :-D nareszcie :-D
ale ma zdjc ;p pozniej jakies wkeje ;p

a dziewczyny mam pytanie jak wy godzicie dziecko i ogarniecie mieszkania ?
bo ja licho jak zaczynam sprzatac to maly w ryk i koniec sprzatania ...
a mieszkanie wyglada jak wietnam taki b****l ze szok :-(

ale ja nie jestem niechluj ....


ech ...

nie mam sil ...
 
No ja mam troche łatwiej bo nawet jak Kuba nie śpi to Sebuś z nim gada i mam chwilke zeby posprzatac ......... wczoraj np. sprzatałam dopiero o 18 bo wczesniej czasu brak....
Dzis nocka masakra Kuba sie budził co chwile i czuje sie tak jak bym w ogole sie nie kładła.... o 12 znów dzieciaczki przyjada.... no ale dzis tylko na 3 godzinki to nie ma źle...
Meganne bardzo dziekuje za chęc wsparcia.... :) Juz sama ta chęc bardzo podtrzymuje mnie psychicznie....
Mój jak na mnie patrzy to mówi ze długo tak nie pociągne... w nocy nie śpie w dzien tyle dzieci na głowie jeszcze sprzatanie gotowanie ... ale ja mam w sobie ogromne pokłady energii... i wiem ze dam rade... przynajmniej nie siedze bezczynnie w domu i zawsze jakis grosz wpadnie i bedzie łatwiej ....
 
reklama
też sie witam laski ja też miałam wczoraj cieżki dzien.. choć mały byl na spacerku to ledwo do dumu weszliśmy- krzyk i płacz.. ;/ ah a wieczorem to wogole serenada.. kolacje o 20 robiłam na szybko bo płakał cały czas zasnął zamiast o 20 to około 22;/
 
Do góry