:-)

Ja wysiadam , nei dosc ze chora to jeszcze Nicol daje dzisiaj popalic jak nigdy , pewno sie biedacce nudzi , ale ´nic nie poradze nie mam sily na nic, ,mam nadzieje , ze teraz zasnie to ja tez sie zdrzemne, potem wychdze z nia na potworko , bo innaczej obie oszalejemy . Poprostu moje dziecko musi sie wyszalec , to chociaz na lawke przed blok z nia wyjde jesli nie bedzie padalo.Co do nozy to ja mam ze stali nie rdzewnej i takie co same sie ostrza wiec nie musze sie martwic. Tego barszu to zmila checia bym pojadla.
