Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Meganne jak za 3d, 4d usg za 100 zl to bardzo tanioprzewaznie ponad 200 zl kosztuje takie usg przynajmniej z tego co widzialam jak narazie, moze w roznych miastach, klinikach, rozne ceny tez, u mnie w moim miescie w ogole nie maja 3d 4d tylko zwykle
ok to teraz rozumiem... kurcze nie wiedziałam że takie rzeczy możnamoże sama skorzystam. u mnie w przyszpitalnej kosztuje to 100zł... 3D . słuchajcie a jak to u Was wygląda z cenami za badania i inne takie.....
Wróciłam. Dzięki za trzymanie kciuków. Wszystko ok. Zaraz wam wkleję mojego małego kosmite. Przeziernosc 1,2. Wszystko na swoim miejscu. Kolejne usg mam robić za 2 miesiace :-). Cena 150 za 2d + 50 zł za 3d. Do tego 2 zdjęcia i płytka.

No tak mam duży plus w tej pracy tylko co z tego jak czasu wejść nie mam:-( nadrabiam zaległości i naprawiam to co spitoliła stażystka pod moją nieobecność koszmar!!!!!!!!!!Patrycja miłej pracy :-) Pociesz się tym, że na neta możesz sobie wejść, bo ja np. u siebie w pracy mam na kompie, a nie mogę z niego korzystać :-(






no i miałam dzisiaj pecha jak to 13 okulary mi się rozbiły i patrzenie w komputer było dla mnie nie lada wyzwaniem oby reszta dnia była lepsza

dobrze, ze na BB mozna pisac :-)

i GRATULACJE ADASIA!!!:-):-):-)

papanam lekarz powiedzial, ze najpierw powinnismy zrobic badanie krwi, zeby okresli prawdopodobienstwo wystepowania chorob genetycznych...jesli okazaloby sie duze, wowczas skierowalby nas na badanie inwazyjne...ale jesli okazaloby sie, zecos jest nie tak...to mielibysmy ogromny dylemat co dalej...czy usuwac czy urodzic...poza tym badanie inwazyjne wiaze sie z ryzykiem poronienia lub uszkodzenia plodu...Doktor przedstawil nam sytyuacje...a wybor nalezal do nas...Wiedzialam, ze gdyby badanie krwi wykazalo podwyzszone ryzyko chorob...zrobilibysmy badanie inwazyjne...i co wtedy...ryzyko zwizane z badaniem...plus potem decyzja co dalej jesli wynik bedzie zly....nerwy, stres...fundowac malenstwu takie obciazenie przez kilka miesiecy?
nie wiem sama...Jestem na "nie"...ale boje sie, ze robie tym poniekad "krzywde" dziecku....ale tak sie pocieszam, ze do tej pory w rodzinie ani dalszej ani blizszej nie bylo takiego przypadku, wiec moze i prawdopodobienstwo choroby jest u nas mniejsze...ale nie jest wykluczone, to wiem...
martwie sie tym
![]()

i do tego sałatkę szopską :-) mniaam :-)
a tu jeszcze zupka i ziemniaczki sie gotują ale jeszcze ten mielony mnie tak kusi