Sowinka
Mamusia Zółwików :o)
kurcze ale wiecie co , to mialo byc 29 Maja a mi dzisiaj kolezanka - strasza babka w sumie nagadala,ze nie mozna brac slubu w maju i listopadzie - niby jakis taki przesad jestno i nie ma "R" wiec mnie troche zalamala...
Wiecie cos na temat takich przesadow?![]()
Kochana ja tam w takie przesądy nie wierzę...ja zawsze chciałam ślub w maju, bo w tym miesiącu się urodziłam i sądzę, że to najpiękniejszy miesiąc:-) wzięliśmy ślub w maju w tym roku i wcale tego nie żałuję
a tak poza tym jak ma się nie udać to nie ma znaczenia w jakim miesiącu był ślub, tylko potem wszyscy mówią: "no tak, bo ślub był w miesiącu, w którym nie było r"
buahahha dla mnie to śmieszne;-)Mamo Sówko, daj znać jak po wizycie!!!!!!
Już się meldujemy po wizycie:-) wszystko w porządeczku Sóweczka ma 71mm i nowy termin to Walentynki, więc z USG wychodzi, że jesteśmy w 13t4d
jutro o 10 mam dzwonić do ginka ustalić kiedy robimy badanie na przezierność karkową, bo na tym jego USG nie dało rady i musi to zrobić na super nowoczesnym USG w szpitalu w Knurowie, w którym pracuje:-) tylko, że jest problem, bo jedzie na urlop i jedyny dzień kiedy może mi je zrobić to jutro, ale nie wie czy nie będzie miał operacji jutro, dlatego też mamy dzwonić się dowiadywać...ale jeśli on nie da rady to pogada z innym lekarzem i zrobi mi to USG to na początku następnego tygodnia :-)

....
....no myślałam że mięśniaka bezmuzga rozniosę...co za tupet....to co ciężarne już tylko do garów i prania...czy tylko w domu...to wstyd mieć brzuch i nie należy się z nikim spotykać????

