Dobre pytanie.... my jak poinformowaliśmy naszego bliskiego znajomego, to powiedział : "po co wam dziecko? co wam da?"dzisiaj kolega zabił mnie pytaniem, jak mu się pochwaliłam ciążą: i jak to jest. Wmurowalo mnie i nie wiedzialam co mu odpowiedziec.
Na to ja niezastanawiając się wymieniam...że nie możemy być wiecznie egoistami i myśleć tylko o sobie! że życie się zmienia i jest radośniejsze, że nie ma w życiu monotonii, że nawet małe sukcesiki są dla nas ogromną radością.... i tak bez końca...
Na co on.... etam, ja to mam na co dzień bez dziecka, poza tym podoba mi się to, że jestem egoistą hehe (kawaler lat 32) hehe
Przed chwilą opuścili mnie ostatni goście moje Kochanie zmywa naczynia a ja siedzę bo jak doszłam do naczyń to dostałam taki opierdziel od niego że mi kapcie spadły
Ale się naobżerałam tyle placków dostałam i czekoladek że mam wyrzuty sumienia bo mam od początku ciązy straszne zaparcia a po takiej dawce czekoladek to nie siąde na kibelku przez tydzień
Zaraz idę się zrelaksować w wannie a potem spać

