Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
z rana też pije mrożoną

Jeny muszę iść na pocztę i do biblioteki, ale jakoś nie mogę się zebrać. A jeszcze synek mi utrudnia, bo też nie ma ochoty na spacer.![]()
mi się wydaje że jak się pojawia problem albo coś do obgadania zaraz dziewczyny wpisy pomocne dają, ale tu jak co dzień to poprostu sobie gadamy, plotkujemy itpJa Wam powiem, że w ogóle na tym forum jest trochę inaczej. Jak byłam tu kiedyś, gdy byłam w ciąży z synkiem dość dużo pisałam. Ale praktycznie zawsze było tak, że się odpisywało prawie każdej na jej post. A tu większość z nas pisze o sobie i rzadko odpisuje na jakiś problem drugiej. A może tak mi się tylko wydaje....![]()
, nikt za wielkich problemów tu nie zgłasza....jak była na innym forum to byłam załamana, tam laski tylko pisały co je boli, co jakiej leci i jakiego koloru, co która na co choruje

, jak zapodałam jakiś lekki temat to mnie zaraz mało nie zlinczowały

, że to takie poważne sprawy a ja jakieś lekkie tematy wprowadzam, więc ja tam tu się dobrze czuje można pogadać o glupotach i poważnych sprawach dzięki brzuchatkom jakoś szybciej czas leci i można lżej znosić oczekiwania na kolejne wizyty...;-);-)Uuu Bidulko <przytul> ja rano sięgam po kawkę mrożoną... mało ma kofeiny więc się nie boję, a chociaż troszeczkę stawia mnie na nogi, bo faktycznie przez pierwsze 3 miesiące miałam to samo... teraz mam zawroty i szybko robię się blada np. w supermarkecie, albo gdziekolwiek gdzie jest dużo osób... Może spróbowałabyś lekkiej kawusi ?
ooo ciśnionko pewnie dupło i mi... zawroty i bóle głowy są nie do zniesienia..Ja tez mam zawroty i bóle głowy. Dzis rano pierwszy raz od dawna sprobowalam kawki (plaska lyzeczka kawki rozpuszczalnej) i do tego pol kubka mleka. Jest lepiej. Ale co sie dziwic, ze mam zawroty jak cisnienie krwi 90/55![]()
Też bym się napiła kawki mrożonej, ale dziś to na 100% nie mogę
Zaliczyłam dziś kibelek 3 razy, a teraz zjadłam na obiadek makaron z masełkiem i narazie jest dobrze, ale zobaczymy jak to będzie:-)
mi się wydaje że jak się pojawia problem albo coś do obgadania zaraz dziewczyny wpisy pomocne dają, ale tu jak co dzień to poprostu sobie gadamy, plotkujemy itp, nikt za wielkich problemów tu nie zgłasza....jak była na innym forum to byłam załamana, tam laski tylko pisały co je boli, co jakiej leci i jakiego koloru, co która na co choruje
, jak zapodałam jakiś lekki temat to mnie zaraz mało nie zlinczowały
, że to takie poważne sprawy a ja jakieś lekkie tematy wprowadzam, więc ja tam tu się dobrze czuje można pogadać o glupotach i poważnych sprawach dzięki brzuchatkom jakoś szybciej czas leci i można lżej znosić oczekiwania na kolejne wizyty...;-);-)
W sumie, w piątek piłam rano małą kawkę i czułam się podobnie... no ale nie zaszkodzi... Dziękuje Ilonko!
