reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ostatnio mama mojej znajomej (Bogusia jesy czwarta z szóstki dzieci) powiedziała mi,że najgorzej jej było z pierwszym dzieckiem - ciągle musiała mu poświęcać 100% czasu.Z każdym kolejnym dzieckiem było już łatwiej bo dzieci zajmowały się same sobą. Coś w tym musi być bo to juz nie pierwszy raz słyszę coś takiego :)
 
reklama
Pewnie coś w tym jest :-) Ja też to słyszałam :-) Zresztą widzę, jak Karola "ciągnie" do dzieci, pewnie Wasze też tak mają.
 
Patryk tez bardzo ciagnie do dzieci. Zastanawiam sie czy go zapisac do zlobka tak na 2 razy w tyg po 3-4h. Akurat jest taka mozliwosc i calkiem przystepna cena. Jeszcze nie zdecydowalam ale mialabym troche wiecej czasu dla drugiego dziecka, moglabym wyskoczyc z jednym na zakupy, do pediatry.

Z dwojka dzieci moze pozniej bedie latwiej. Na razie zaczynam myslec jak to wsyztsko zorganizowac, jak np wybrac sie z dwojka dzieci na spacer, jak zniesc wozek, to male i utrzymac Patryka ktory wyrywa sie na ulice, co z kapiela, ktore pierwsze, czy jak postawie to malutkie w lezaczku to Patryk nie wydlubie mu oczu;) albo nie zrobi innej krzywdy itd. Najgorzej ze moj maz kilka razy w tyg pracuje na noce a poza nim nie ma mi kto pomoc. Na szcescie jest watek dla mam z dziecmi rok po roku, wiec nie bede Was zanudzac. Bede pisac tez do Azik i MamyOli moze cos doradza. Przygotowuje sie na ciezki rok, pozniej mam nadzieje bedzie juz gorki.

TRzymam kciuki za MameOli zeby szybko wydobrzala, Kamilka byla jak aniolek, OLa z Maksem grzeczniutcy a maz pomagal.
 
TRzymam kciuki za MameOli zeby szybko wydobrzala, Kamilka byla jak aniolek, OLa z Maksem grzeczniutcy a maz pomagal.


dołaczam się :)

Kati, wlasnie najbardziej sie bałam co może zrobić Piotrek Bartkowi - i chyba słusznie.
i nie dlatego że chciał zrobić krzywdę, ale dlatego że był taaaaki opiekuńczy :)
lezaczka sie pozbyłam po 2 tygodniach...

będzie dobrze, co do spacerów - Piotrek bardzo szybko nauczył sie spacerów trzymając sie wózeczka, zawsze Piotrke sprowadzałam pierwszego ze schodów i dawałam mu jakieś zajęcie na dole i z nosiłam wózek

a co do kąpieli - to Bartka kąpałam zawsze wcześniej, bo ten był kochany i od razu po kąpieli zasypiał, potem Piotrek - teraz kąpią sie razem :)

wszystko trezba dostosować do tych małych stworków - ale jak tylko ich porozgryzasz - to Ci się łądnie ułoży :)

nie martw się na zapas (ja tez byłam przestraszona :) )
 
Witajcie kochane!!!
tesknilyscie????bo ja potwornie!
jestem cala................bo podroz powrotna nie obyla sie bez przygod.............w drodze do domu zapalil nam sie samochod tzn cos pod maskatrzaslo wylal sie olej i ogien-normalnie plomienie...........no i ledwo dojechalismy do domu przyczyna do dzis nieznana:confused:.niezle co-ze mna to zawsze jakies atrakcje:tak:
nie wiem co u was i waszych maluszkow-musze nadrobic zaleglosci
z chlopem moim na drodze ku pojednaniu i wielka niewiadoma-szalu uniesien nie ma no ale nie jest tak lodowato jak bylo,mam jakas nadzieje choc i wiele watpliwosci
w pl bylam za krotko nie zdarzylam nic przemyslec zylam tak szybko ze nie mialam czasu sie zamartwiac

no i mam problem z dzieckiem moim kochanym kacprem-otoz wazy za malo nie ma nawet 9 kg-wyniki ma wszystkie oki ale bardzo malo przybral-przez 2 miesiace zaledwie 150g.martwie sie kazdego dnia bo je niewiele-na widok jedzenia kreci glowa-automatycznie jak robot:tak::-( sam zje moze z 2 lyzeczki i potem wszystko wyrzuca jak z akapulty:dry:
no i tyle u mnie
zaraz zabieram sie do lektury
buziaki
 
sylwiu miło cię widzieć kochana, a niską waga kacperka się nieprzejmuj(wiem, wiem, łatwo mówić)skoro winiki są w normie to taka jest widocznie jego uroda, tzn jest śliczny i drobny po mamie:tak:
 
Witamy Cie Sylwuś gorąco
- Kubas też jest strasznym niejadkiem i wazy 9 kg.
Wczoraj został z moją siostrą i odwalił jej niezły numer - dawała mu obiad - Kubas pięknie przychodził otwieral buziaka ona cała w skowronkach, że go nakarmiła a on chodził za fotel i wszystko wyplówał - skubaniec mały- jak to zobaczyła pod koniec miseczki to lekko się zdołowała
 
Witamy Cie Sylwuś gorąco
- Kubas też jest strasznym niejadkiem i wazy 9 kg.
Wczoraj został z moją siostrą i odwalił jej niezły numer - dawała mu obiad - Kubas pięknie przychodził otwieral buziaka ona cała w skowronkach, że go nakarmiła a on chodził za fotel i wszystko wyplówał - skubaniec mały- jak to zobaczyła pod koniec miseczki to lekko się zdołowała
:-D:-D:-D
cwaniaczek:laugh2:no ale tak na powaznie to wiem co znaczy niejedzenie i cudowanie z zarciem-najchetniej osince bym kacperka podeslala:tak:

mamaoli GRATULACJE!!!z Kmailki kawal dziewuszki:tak:najgorsze co moze byc to teraz to gojenie................wrrrrrrrrrrrrrr,na pewno dasz sobie rade mamy zawsze maja wielka moc i sily-buziali dla ciebie i dzieciaczkow

 
sylwia: witaj.:-) co do kacperka to sie nie martw. niektore dzieci sa tak zajete poznawaniem swita ze jedzenie to dla nich strata czasu. najwazniejesze to nie denerwowac sie-zeby dziecku jedzenie zle sie nie zaczelo kojarzyc. a reszta-przyjdzie z czasem ;-)

kati
: na pewno sobie ze wszytskim poradzisz. nie ma rzeczy nie do pokonania :tak: ja tam w ciebie wierze, i inne babyboomowe mamusie wiec Ty rowniez w siebie uwierz :tak: ;-)
 
reklama
Kati Ty teraz się martwisz jak dasz rade z dwójką a ja sobie myślę, co tam dwójka? ;-)jak ja sobie dam rade z trójką??:szok: A tak powaznie to napewno będzie troche chaosu na początku ale zobaczysz że dasz rade:tak:

sylwia WITAJ! martwisz się, ze masz niejadka a ja znowu myślę, że mój Maks za wielki (ponad 12kg) i boje sie że bedzie grubasek..
no ale tak w ogóle to chyba najważniejsze że mamy zdrowe dzieci nie?:happy:

po wczorajszej wizycie u gina juz tak nie rozpaczam, jeszcze połozna mnie wczoraj pocieszała, ze wcale ta rana tak xle nie wyglada, no i już tak nie boli, mam maść, fukam oxykortem no i wietrze jak lekarz kazał
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry