reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ojej ! duże te Wasze pociechy:tak: gdzie mój Maksinek do nich ze swoim 9,5 kg:no:

mamooli - dziś na placu zabaw było młode małżeństwo z trójką maluchów tak co półtora roku - średni gdzieś w wieku naszych dzieci, dziewczynka - tak ze 2 miesiące i 3 letni chłopczyk - WyGLĄDALI NA SUPER RODZINKĘ - rodzice kapkę zmęczeni, ale raczej uśmiechnięci, nawet chętni do zabawy z dziećmi:happy: dacie radę!
 
koga teraz zajęła się wynajdywaniem małżeństw z trójką dzieci. ;-) Tak tylko ściemnia, że to dla mamyoli, a pewnie mężowi suszy głowę o Maksinka-juniora lub juniorkę :-D:-D:-D
 
Kinga - jakieś kursy jasnowidztwa robiłaś ???

a co powiedziałam mężowi , żeby się przyjrzał jacy kiedyś będziemy szczęśliwi :-)
 
z większa różnicą to jak najbardziej, jak jestem sama z Ola i Kamą to luzik i radze sobie ale jak mam Maksa to bywa ciężko.. wczoraj i dzis do południa byłam sama z trójka i nawet małej nie miałam za bardzo jak nakarmić, Maks nam ciagle przeszkadza albo biją sie z Olą, nawet w łóżeczku nie moge jej zostawić spokojnie bo ja łapie za nogi:baffled: oczywiście po to, zeby jej zrobic gili-gili...
poryczałam sie dziś i żaliłam do mamy, ze mnie Pan Bóg okropnie ukarał...
a mama na to, ze to dar i że zostałam wybrana...czy powołana... nie wierze jej:no:
on płakał dzis niesamowicie i ciągle chce do mnie na rączki, wcześniej wcale nie był noszony:confused: on chyba się w ten sposób domaga uwagi, czuje chyba, ze teraz nie jest najwazniejszy... a mi smutno, że go na rece nie wezme, tyle co musze, czyli np. włożenie do łóżeczka serce mi sie rozrywa na trzy części......:-(:-(
ale wiem, ze to trzeba czasu...
jak Maks sie urodził to mi się na pół rozrywało, a później wróciło do normy:tak:
 
Aniu
Jejku, nawet nie wiem co napisać, co powiedzieć żeby Ci było lepiej.

Sama wiesz że to przejdzie i wszystko się ułoży, bo już to przezyłaś.

Trzymaj się bardzo bardzo mocno.

az chciałabym tam do Ciebie wpaść i zabrać Olę i Maksa na długii spacer, Kamilki to nie - bo u mnie juz cycek pusty... abyś mogła usiąść przez chwilę i odpocząć.



a ja mam dzisiaj taki płaczliwy dzień też, tak po prostu chce mi się płakać i siedze i płączę... jakoś tak mi smutno i niepewnie - dziwne uczucie.
 
reklama
Mamooli-..strasznie jesteś dzielna ...bardzo Cię podziwam ...a Bóg nie ukarał Cię dał Ci szczęście..wielkie szczęście...:tak::tak::tak:Aniu moge się tylko domyślac że jest Ci trudno...Maksio ..troszku to przeżywa...że pojawiła się dzidzia ....Oleńka jest starsza ...i już wiecej rozumie ...i chyba bardziej samodzielna?

Jestes cudowną Mamą i pełną ciepła...kibicuje Ci cały czas...ściskam Cię :-D:-D:-D:-Dwirtualnie i wierze mocno ...że dasz rade...jesteś jeszcze osłabiona a hormoniki jeszcze troszku po ciązy szaleją co wcale sprawy nie ułatwia ...ale dobrze będzie jak Maksio jeszcze podrośnie bedzie wiecej rozumiał ..mojego Kuby siostra ma podobny teraz moment...tylko przy drugim dziecku ..
A Twój trud i poświecenie będą nagrodzone:tak::tak::tak::tak: :-D:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry