reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mamaoli na pewno ci ciezko,bo ciezko jest czasem z jednym maluszkiem.............ola juz pewnie wiele rozumie i zajmnie sie soba sama sie ubierze pobawi,za to maksik potrzebuje ciebie jest pelen ciekawosci..............no i troszke zazdrosny tez,pierwszy raz bylas z trojeczka sama-teraz to juz bedzie lepiej,na pewno ciezko ci sie ogarnac ze wszystkim,jestes swierzo po porodzie zmeczenie tez daje sie we znaki,no i chyba kazda mama ma/miala zle dni.BUZIACZKI dla ciebie kochana
 
reklama
MamaOli mam nadzieje ze wkrotce sie wszytsko unormuje, Maks oswoi z dzidzia.

Po Twoim poscie jestem przerazona bo terminowo dzidzia ma sie urodzic juz za 3 miesiace ale podejzewam ze bedzxie wcdzesniej, nastawiam sie na polowe sierpnia ale jak sie wdadza kom plikacje jak z Patryniem to pewnie jeszcze wczesniej. Patryk raczej bardziej nie wydorosleje i bedzie szalal jak Maks. Na pewno trzeba troche czasu zeby zycie domowe na nowo poukladac zeby Ola i Maks zaakceptowali i przyzwycaili sie do nowego domownika. Najwazniejszxe zebys sie poczula lepiej, skonczyly sie wahania nastroju (mnie to strasznie meczylo po porodzie na szczescie polozne przed wyjsciem przygotawaly i mnie i meza na te humorki bo maz chyba by zwariowal ze mna, ryczlam i momentami mialam wrazenie ze juz nic przyjemnego mnie w zyciu nie spotka, niegdy nie bede miala chwili zeby spokojnie skorzystac z toalety itp., ze wszystko jest na mojej glowie a jednoscvzesnie cieszylam sie ze mam synka. szelenstwo).

Aniu, wybacz ze tak sie rozczulam nad soba bo Ty masz naprAwde ciezko ale kurcze zaczelam sie bac. Pisz my tu bedziemy Cie podtrzymywac w miare mozliwosci na duchu, akurat za 3 miechy Ty juz bedziesz w miare odrobiona a u mnie sie zacznie.
 
MamaOli I Azik czy to prawda ze po drugim (trzecim) dziecku bardzo boli obkurczajaca sie macica. Mnie po Patryku bolala przeokropne i sie cala zwijalam z bolu zwlaszcza przy karmieniu ,a mama mi mowila ze po drugim dziecku jest jeszcze gorzej.
 
Kati - mnie bolało identycznie (czyli srednio) zarówno po Piotrku jak i po Bartku.

Pewnie to tak samo jak z miesiączką - po dziecku powinna boleć mniej - u mnie to też nie zadziałało :(
 
Kati -to chyba jest dziedziczne. U mnie prawie nie bolało (ani po Darii, ani po Martynce)
Natomiast miesiączki po porodzie- prawie bezbolesne:tak:A wcześniej, to oj..oj...

MamaOli- rozumiem, że teraz Ci ciężko...
Mocno wierzę, że niedługo napiszesz, że się wszystko ułożyło...
 
Witaj SYLWIA super ze zajrzalas do nas
MAMOOLI jestes wielka:tak: bardzo cie podziwiam i trzymam kciuki zeby szybciutko wszystko sie poukładało

KATI NJ dasz rade kochana na pewno trudne poczatki szybko stana sie rutyna i bedzie pięknie:tak:

Co do macicy i miesiaczek to ja czułam jak mi sie obkurcza podczas karmienia ale nie powiem zeby mnie to bolało
swoja droga moze dlatego ze krotko karmiłam dlugo zostaje mi duzy brzuch;-)
 
Mamaoli początki są najgorsze bo trzeba sobie jakoś wszystko zorganizować i poukładać, z każdym dniem będzie lepiej.
Ja często o Tobie myślę i podziwiam, bo jesteś super mamusią:tak:

KatiNJ będzie dobrze, silna kobitka z Ciebie. Jesteście sami za wielką wodą, pracujecie i świetnie dajecie sobie radę.

Mnie po porodzie (cesarka) obkurczajaca sie macica wogóle nie bolała, czułam sie super. Mam nadzieję, ze przy drugim bedzie podobnie:tak:

Ehhh, gdyby nie to czwarte piętro:oo: to już bym chciała kolejne dzieciątko:happy:
 
oj lolcia ja tez tak mowie ale wiesz ze sama szukasz powodu na nie\
jatez bardzo chce ALE ja schudne i bedziemy na swoim a to nie wiem kiedy nastapi a tak na marginesie juz wczoraj o maly włos nie zasialibysmy z mezem fasolki:-D:tak:
 
kasiula ja już teraz mogłabym mieć drugie dziecko, ale fakt że mieszkam na 4 piętrze zmusza mnie do odłożenia zajścia w ciążę na jakiś rok lub 2 lata.

Mateusz musi być w miarę samodzielny, żeby mógł pod moja opieka ale bez mojej pomocy wejść i zejść ze schodów. Bo przecież bedzie jeszcze drugie maleństwo i wózek.
Mam do pomocy dwie babcie i dwóch dziadków ale ja wole być samodzielna, nie będę przecież przed każdym wyjściem z domu dzwonić do kogoś żeby przyszedł i mi pomógł. W ten sposób miałabym eskortę na każdym spacerze:laugh2:

A mąz niestety pracuje dużo poza domem. Jeździ w trasy i nie ma go czaem po kilka dni. W związku z tym musze sobie jakoś sama radzić. No chyba że zmieni pracę:dry:
 
reklama
lolcia: mysle ze jakbys maiala drugie teraz, to tez bys sobie poradzila ;-):tak: w koncu na wszystko mozna znalezc sposob, a za 9 miesiecy to nasze male-duze dzieciaczki juz beda samodzielne o wiele bardziej niz teraz ;-)

ale ja tez coraz czesciej mysle o mauszku, tylko u nas jest problem takiego rodzaju ze mieszkamy z moimi rodzicami i mamy jeden pokoj do dyspozycji, wiec we czworke w jednym pokoju byloby zbyt ciasno :no: ale jak uda sie miec cos swojego... nawet wynajetego to czemu nie.... :tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry