K
KingaP
Gość
koga, Ty to jesteś niesamowita. Ja bym chyba nosem ryła po klawiaturze. Jak Ty to robisz?
Osinko, trzymajcie sie i nie dajcie się tym choróbskom! Dzielne jesteście!
aqua, czy jesteś pewna, że nie opisałaś nam tu sceny z horroru? Masakra!
A my remontujemy
Na razie mała kuchnia ma wygładzony sufit, chociaż Rafał twierdzi, że niezbyt prosto. Jeszcze trochę i zwariuję w tym bałaganie. Staram się myśleć pozytywnie i nie patrzeć na zlew w przedpokoju, szafki kuchenne w jadalni....
Uskuteczniam też wycieczki do łazienki coby myc niektóre naczynia... całe szczęście, że zmywarka nie jest odłączona, bo bym już do reszty ogłupiała.
Osinko, trzymajcie sie i nie dajcie się tym choróbskom! Dzielne jesteście!
aqua, czy jesteś pewna, że nie opisałaś nam tu sceny z horroru? Masakra!
A my remontujemy
Na razie mała kuchnia ma wygładzony sufit, chociaż Rafał twierdzi, że niezbyt prosto. Jeszcze trochę i zwariuję w tym bałaganie. Staram się myśleć pozytywnie i nie patrzeć na zlew w przedpokoju, szafki kuchenne w jadalni.... Uskuteczniam też wycieczki do łazienki coby myc niektóre naczynia... całe szczęście, że zmywarka nie jest odłączona, bo bym już do reszty ogłupiała.
mam nadzieje ze z malutkim bedzie ok i kolezanka sie pozbiera:-(
cały czas o tym myśle i cały czas mnie trzęsie 
ja bym faceta do sadu podala o narazaenie zycia . jedna sprawa za mnie, druga w imieniu dziecka!!! niepodarowalabym!! 