• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczyny czy wam też jest tak ciężko. nie mogę spać. nie mogę oddychać nie mówiąc już o tym, że nie mam siły się pozbierać i zrobić porządków świątecznych, siedzę w domu na L4 i powinno być mi lżej bo mogę dużo odpoczywać ale jak tak dalej pójdzie to święta przywitam w niemożliwym bałaganie z strzechą zamiast włosów na głowie i w przydeptanych kapciach (no szalenie atrakcyjna wizja)..... a do marca jeszcze tyle czasu
no to sobie pomarudziłam  :(
 
fionka po pierwsze mam zakaz sprzątania od lekarza bo mi się brzuch spina a po drugie męczę się szybko
z oddychaniem też mam problem rosnący bzruch i wiercący się maluch uciska mi płuca jelita i gniecie żebra

nawet wszystkie okna jak są pootwierane nie pomagają - taki już nasz los ;)
 
w nocy strasznie ciągnęło mnie w dole brzucha i przy kręgośłupie po lewej stronie dostawałam zawału ale rano zadzwoniłam do gina i mi oznajmił ze tak może być
 
a macie tak ze boli was na gorz brzuchol? tzn wszystko co jest ponad dzidzia te przepony, watroby i inne roznosci?? bo ja czasem nie moge wytrzymac a wczesniej tego nie bylo i nie wiem czy sie wybrac do lekarza czy to mormalne
 
reklama
Mnie czasem boli (wtedy się cieszę, że maluch leży głównie w poprzek i nie jest gorzej)- rośnie maluch, macica wywalcza sobie miejsce i uciska na narządy wewnetrzne. Wydaje mi się, że to normalne, choć nieprzyjemne...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry