reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
" mały " głodomorek...
ostatnio odnoszę wrażenie ,że im bardziej mi ciężko tym bardziej kocham swoją jagunię...po kilku godzinnych wykładach na uczelni, spacerkach, noszeniu na rękach, karmieniu, przewijaniu itd jestem cholernie zmęczona i padam na pysk, to tego trzeba się uczyć, bo sesja tuż tuż...ale wiecie co wam powiem dziewczyny: pomino tego,że nie planowałam dziecka to nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak teraz :laugh: :laugh: :laugh:
 
reklama
Mama Oli ( i Maksa :laugh:) na pewno dajesz dziceciom wiele milosci i ciepla. Ja mam tylko 1 dzidzie ale moj maz czesto pracuje na noce, potem odsypia wiec tak z 4 dni w tyg albo go nie ma albo spi wiec rozumiem jak Ci musi byc ciezko.
Wyobraz sobie ze koleznka mojej przyjaciolki urodzila w styczniu dziewczynke, ma tez chlopczyka (1,7miesiecy). Prez jakis czas byl u niej jej ojciec i jej pomagal przy dzieciach, ale w koncu musial wracac do Pl. Dziewczyna wyslala synka razem z nim do Polski na 3 miesiace bo stwierdzila ze z 2 dzieci bedzie jej za ciezko. Teraz przyjezdza jej tesciowa i przywiezie malego ze soba, zostanie na kilka miesiecy i bedzie dziewczynie pomagac przy dzieciach (koleznaka wraca do pracy, tesciowa bedzie z dziecmi w dzien a na noce szukaja jej pracy zeby babcia jeszcze zarobila ;D). Wyobrazasz sobie ze mozna oddac jedno dziecko i to tak daleko????

Ja juz nie wyobrazam sobie zycia bez mojego synka :) I wiecie co ostatnio lapie sie na tym ze jak zaspiam to mam przed oczyma jego rozesmiana buzke.

 
Piekne to co piszesz Kati o uśmiechu Patryczka :)

Ja też nie wyobrażam sobie życia bez naszej małej , a w najgorszych snach śniłam, że będę bardzo ograniczona przez macierzyństwo. Nic z tego, całe szczęście :)
 
co sie dzieje, Kasiu?

weszłam na "Staramy się" i przeczytałam, że jedna z dziewczyn jest w ciąży - po 28 miesiącach starania się - aż mi się łza zakręciła i radość w sercu ogromna....
 
Kasia, dlaczego???
Ja wlasnie wrocilam z malym z urodzin u siostry, jakis mam kiepski dzionek, tak mi smutno, mezus w Pakistanie na miesiecznym kontrakcie, Karol na urodzinach jakis marudny byl i wszyscy mi go chcieli wozic i brac na spacerki a ja bylam zla, bo wlasnie teraz jak nie ma Piotra nie chce dzielic sie Karolkiem z nikim. Ale jak tak czytam to nie tylko ja mam dolki. Kurcze ja tez nie wyobrazam sobie zycia bez mojego Skarba.
 
mamaoli kochana dla cibie wielki buziak,podziwiam cie-moj synek nie jest wymagajacy ale i tak w ciagu dnia nie mam za wiele czasu dla siebie a ty doskonale sobie radzisz z dwojka maluszkow

kasiu ty tez juz wiele przeszlas i dla ciebie sloneczko buziak

iwosz ja znam pary co staraja sie 4-5 lat sa po wielu poronieniach...............to przykre tak patrzec
 
reklama
Sylwia - ja też znam - dlatego jak się komuś w końcu uda to cieszę się ogromnie...

dziewczyny, których mężowie wyjechali - wielki ukłon w waszą stronę i wyrazy podziwu!!! jesteście WIELKIE!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry