reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wątek główny

KingaP pisze:
dzieki dziewczyny :)

Zaraz Rafał ma kupić Karoli kaszkę ryżową i bedziemy jej dawać ją :)

Ja mam wrażenie, ża Karola jakaś taka obrażona jest na mnie, jak wracam do domu ::) Rzuca się na pierś, a jak się naje, to rozpoczyna dzikie harce z moją mama. Na mnie nie zwraca uwagi ::)
Kinga zachowanie twojej malutkiej idealnie pasuje do zachowania mojego siostrzenca.........
jak moja siostra poszla do pracy on wcale nie chcial jesc .......poprostu od nikogo nie chcialm tylko od mamy.......pozniej stopniowo sie przyzwyczajal ale nigdy nie zjadl od babci tyle co od mojej siostry......tak samo bylo tez z tym obrazaniem....Dawid.....chodzil tak jakby obrazony za to ze mama go zostawila i poszla sobie do pracy....zawsze po powrcie z pracy bawil sie z babcia i tata a moja siostre ignorowal....i trwalo to dosc dlugo ......teraz ma 3 latka i chodzi do przedszkola(jest tam prawie 12 godzin) to jak dopadnie moja siostre to nie chce jej wypuscic poprostu zanim pojdzie spac przez te pare godzin chce ja wykorzystac ile sie da i przy okazji nadrobic caly dzien..:):).
 
reklama
dlatego tez moja siostra zawsze mi mowila zeby od samego poczatku przyzwyczajac maluszka do tego ze ktos inny sie nim opiekuje a najwazniejsze to zeby karmil go tez np. maz czy babcia......nawet wtedy gdy jestesmy w domu ............bo pozniej beda problemy.....maluszek bedzie glodny ale i tak nie zje od nikogo innego tylko od MAMY:)
 
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy - mam nadzieję, że dam radę, bo sprawa studiów jest dla mnie bardzo ważna, podchodzę do tego bardzo ambicjonalnie. Bo moi znajomi teraz się bronią, a ja... Ale wiem, że i ja będę mieć dyplom, bo bardzo tego chcę. Szkoda tylko, że popełniłam parę lat temu taki błąd w wyborze...


Pytia, a co do nadrabiania, jak widzę chyba w związku z rozpoczeciem roku szkolnego i z tym, że większość marcowych mam to nauczycielki forum już "zwolniło", więc może nie będzie tak źle :)

Kinga, jeśli nie ma Cię tylko 4 godziny, to myślę, że możesz być spokojna. Po prostu Karola pewnie nie jest na tyle głodna, żeby "musieć" jeść z butelki i woli zaczekać na Ciebie :) Myślę, że jeśli byłaby glodna to zjadłaby nawet "z talerza" ;)

No fakt, Koga, zapomniałam o mężu, ale on raczej odbiera niż dodaje mi obowiązków, więc... :)
A nawet jak dodaje to tylko tych przyjemnych ;D
Filip podobnie jak Maks też chyba "zajada" tęsknotę, a jak wrócę to przeważnie chwila ssania.
 
tereskaa pisze:
KingaP pisze:
dzieki dziewczyny :)

Zaraz Rafał ma kupić Karoli kaszkę ryżową i bedziemy jej dawać ją :)

Ja mam wrażenie, ża Karola jakaś taka obrażona jest na mnie, jak wracam do domu ::) Rzuca się na pierś, a jak się naje, to rozpoczyna dzikie harce z moją mama. Na mnie nie zwraca uwagi ::)
Kinga zachowanie twojej malutkiej idealnie pasuje do zachowania mojego siostrzenca.........
jak moja siostra poszla do pracy on wcale nie chcial jesc .......poprostu od nikogo nie chcialm tylko od mamy.......pozniej stopniowo sie przyzwyczajal ale nigdy nie zjadl od babci tyle co od mojej siostry......tak samo bylo tez z tym obrazaniem....Dawid.....chodzil tak jakby obrazony za to ze mama go zostawila i poszla sobie do pracy....zawsze po powrcie z pracy bawil sie z babcia i tata a moja siostre ignorowal....i trwalo to dosc dlugo ......teraz ma 3 latka i chodzi do przedszkola(jest tam prawie 12 godzin) to jak dopadnie moja siostre to nie chce jej wypuscic poprostu zanim pojdzie spac przez te pare godzin chce ja wykorzystac ile sie da i przy okazji nadrobic caly dzien..:):).

Racja trzeba przyzwyczajać dziecko do innych osób. Dobrze żeby miało także z nimi kontakt. :) :) Mój Antoś wie już żę czasami opiekuje się nimi jedna lub druga babcia i dziadek lub wujek
 
Cześć laseczki, ja tylko na chwilkę, właśnie dorwałam się do komputera w pracy!

Nie mam kompletnie na nic czasu, od 7-11 siedzę w pracy, a raczej latam powyżej lamperii ;), potem jadę do domu, karmię Agatę i o 12 lecę w teren na wywiady. Po 15 wracam do domu i nadrabiam zaległości. W międzyczasie staram się znaleźć nową nianię, bo obecna doprowadza mnie do rozstroju nerwowego i jest kompletnie niereformowalna. Dziś rano dostała ostatnie ostrzeżenie i ma czas do końca września. Jak znajdę chwilkę czasu, to Wam opiszę co mi się nie podoba, a jest tego masa. ;)
Z najwazniejszych wpadek: Agata uwsteczniła się totalnie, nawet na minutę nie chce zostać sama, nie potrafi spać w łóżeczku, zasypia tylko na ręku, albo obok mnie, jak tylko wstanę od niej - moment się budzi i płacze, walczę z nią od kilku dni, wczoraj Gagatek usnął na dobre o 24:30, ja poszłam spać o 2:30, watałam o 5. Szlag mnie trafia na miejscu!!!!!!!!
Niania nosi Agatę całe dnie, mała śpi u niej na rękach. Prośby, groźby z mojej strony kończą się przytakiwaniem i robieniem po swojemu.

Kinga przepraszam!!! właśnie dlatego nie było mnie na gg, nie mogę praktycznie nic w domu zrobić!!!
 
Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki. Dziś kończę pakowanie, a jutro przeprowadzka 350 km. Mam nadzieję, że szybko uda mi się zainstalować internet i że będę miała z Wami kontakt.
 
dziewczyny a ja mam pytanie zastanawiam sie nad kupnem krzesełka dla Agatki i ogladalam wlasnie rozne na allegro, nie jest to najtanszy zakup dlatego nie chcialabym kupic jakiegos bubla!! Powiedzcie macie juz przetestowane jakies, jakimi kryteriami kierujecie sie wybierajac takie krzesełka, lepsze drewniane czy moze nie...sama juz nie wiem jest tego tyle i nie wiem co wybrac!!
 
reklama
juz wczesniej sie wypowiadalam ze jestem za drewinanym ze stolikiem moje kuzynki takie mialy i bardf odobrze sie spradzały i tez zamierzam takie kupic
 
Do góry