reklama

Wątek kulinarny grudniówek :)

reklama
cwietka gęś....PYCHA. Mój tatuś robi najlepszą. Ja nigdy nie robiłam, ale on przyrządza ją podobnie jak kaczkę. Na pewno się ją soli i posypuje majerankiem. Do środka to chyba różnie, ale mój rodziciel najczęściej jabłka, nieraz wątróbkę, czasem kaszę. I to piekarnika na dość długo. Cały tłuszczyk się pieknie wytopi i jest ekstra.


aaaa i czosnek na pewno do środa i cebula! tak siedzę i myślę, a nie chcę do taty dzwonić bo teraz pewnie ma kolejną gastroskopię:/// a poza tym biedny od soboty rano NIC nie jadł i powoli wraca mu apetyt, ale nawet herbaty jeszcze nie może
 
Ostatnia edycja:
cwietka, poszukaj na necie archiwum Wysokich Obcasów. Ja do tej pory trzymam numer z 2005 roku z przepisami właśnie na gęś i dodatki do niej. Czasem mam gęś, czasem kaczkę ale przepisy zawsze się sprawdzają :)
Znalazłam dla Ciebie :) Pieczona gęś
 
dziewczyny macie jakieś pomysły na fajne dania dla osoby z chorobą wrzodową? Mój tata niebawem wyjdzie ze szpitala i w sobotę i wiadomo, że nie będzie mógł jeść nic "normalnego"
do głowy przychodzą mi pulpety gotowane, ryba na parze, galat z kurczakiem i warzywami...
 
Wygląda na bajecznie prosty. A ja mam super przepis na masę cytrynowo-budyniową - tylko w Krakowie, wrzucę może po powrocie. Pucek uwielbia kwaśne rzeczy, pije wodę z cytryną od dłuższego czasu, nawet samą cytrynę wsuwa, więc to byłby dobry pomysł. Jeśli nie, to może jakiś sernik...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry