reklama

Wątek PORODOWY :)

reklama
Tu u nas jest to samo co u Justynki ale moja kumpela mowila że ten gaz to tak naprawdę nic nie daje, ja biorę epidural za namową męża a także chcę sprobować jak się rodzi ze znieczuleniem i będę mieć porownanie bo pierwszy raz rodzilam bez znieczulenia:tak:
 
zobaczymy jak będzie:-) ta moja koleżanka, która miała włąsnie te gazy, mogła TYLKO te, bo ma tyło zgięcie i straszne męczarnie przeszła a musiała być "trzeźwa" i nie mogła nic innego dostać w razie czego, na szczęscie wszytsko dobrze się skończyło, ale o drugim dziecku musi zapomnieć:no:
 
Bidula bardzo mi przykro z powodu Twojej koleżanki bo to chyba najgorsza wiadomość że nie możesz już mieć dzieci, dobrze, ze chociaż jedno się udało;-)
 
a ja się dowiedziałam tydzień temu na szkole rodzenia że w moim szpitalu nie ma ZZO no i się trochę przeraziłam.wczoraj "zwiedzaliśmy" porodówkę i w nocy miałam koszmary.zaczynam się bać :szok:
 
reklama
a ja mam 7 dni jednego terminu, 9 do drugiego:-) niby krótko, ale im "krócej" tym czas bardziej się wlecze....

ostatnio jestem coraz bardziej zmęczona i mogłabym dzień przespać z na przemian- nagłym pobudzeniem. chyba zaczynam fiksować:szok::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry