Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



.
. O 21:00 wkurzyam się i poszłam do połoznej i mówie ze mają mi dac cos przeciwbolowego, bo jak to sa tylko przepowiadajace to chce iść spac. No wiec powiedziała, ze lekarz mnie zbada i zadecyduje co dalej. Zbadał ... rozwarcie się nie powiekszyło, byli pewni ze nie bedzie porodu. Poszłam się połozyc dali mi zastrzyk na spanko i podłączyli KTG. Zdazyłam rozsmarować ukłucie po zastrzyku bo bardziej bolało niz skurcze i dostałam mrga skurcz, podczas którego pęk pehcerz. Babeczka obok zawołała połozną ta zobaczyła i stwierdziła ze jest mało i to moze jakies upławy wodnista, dała mi mega wielka podpache i poszła, a ja nastepny skurcz i nastepny i nastepny w ciągu po 9 min czuje ze mam parte, mysle sobie przeciez to niemozliwe, ale prosze zeby ta kobietka obok zawołała połozną. Przyszła zobaczyła a mi sie krew pusciła, kazał mi wstac i isc na fotel na badanie. Doszłam o własnych siłach, tam połozna powiedziała ze to pewnie czop odpada, pomyslałąm sobie to pewnie mam mega wielkiego czopa
. No ale kazała usiąsc na fotel na badanie a ja do niej "Kupe mi się chce", a ona "co ty gadasz, siadaj na fotel", ledwo weszła a ona mi rekę do środka i krzyczy"Dziewczyno ty rodzisz, ja trzymam główke", a ja " Wiem". Woła lekarza" Doktorze, doktorze druga faza" ten leci w tych swoich paputkach i mówi "Jak druga faza przeciez 10 min temu badałem" Wkłada reke i krzyczy "Nie przyj" a ja juz nie moge bo mi mały sam wychodzi. Wszyscy krzyczą łózko, przywieźli jakies tam włozyli mnie na nie i zacisneli nogi. Szybko na porodówke i krzyczą po drodze"Tylko nie przyj"
.