reklama

Watek Porodowy

reklama
Wierzcie mi dziewczyny że wszystko sie da znieśc a jak już się ma tego brzdąca to naprawdę się zapomina. Ja darłam sie w niebogłosy a na wieczornym obchodzie juz żartowałam z lekarzem że mężowi sie ścieg podoba i nie potrafiłam pokazac wyższości cesarki nad naturalnym tak jak to robiłam dotychczas- nawet podczas porodu.
 
kokusia Ty dzielna kobitko buziaczki:-)

A ja się tak cieszę , żę rodziłam SN i dzięki temu mam takie wspaniałe wspomnienia na całe życie :-)Na całe kobiece życie bo teraz to już 100 % kobitka jestem hehe:-)
 
Tak blizniaki pierwszą miałam cesarke trzy lata temu i teraz tez cały czas mówiłam że bym chciała. Najbardziej to chyba bałam się tego co po porodzie ale o dziwo juz w czwartej godzinie siedziałam po turecku na łóżku a i wizyty w toalecie bardzo miło:-D wspominam
 
Wiecie, że ja się chyba najbardziej boję tych pierwszych wizyt w toalecie. Wiem, że zabiorę czopki glicerynowe, ale i tak mam strach, że coś mi się w głowie zablokuje i będę robiła wszystko, żeby nie...:sorry:
 
Kokusia, dzięki za odpowiedź, ja też miałam pierwszą cesarkę i teraz mam trochę cykora, tym bardziej że naczytałam sie różnych głupot o porodzie naturalnym po cesarce, że macica moze pęknąc i takie tam różne, ale trochę sie pocieszyłam Twoim opisem i podbudowałam. Serdecznie dziękuję:-)
 
reklama
Zapominajko ja też się tego bałam a potem tak mnie przyparło że musiałam zostawic małą w trakcie karmienia i pędem do łazienki. Dobrze że miałam ja naprzeciwko sali bo pewnie bym nie doleciała tak mnie pogoniło.
Blizniaki powiem Ci że jedyna niedogodnością to tył stały ból okresowy w dole brzucha-nawet między skórczami. I powiedzieli mi że to właśnie dlatego że po cesarce bo to jednak blizna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry