Dziewczynki, wybaczcie cisze :*
Stynka - dzieki za przekazanie wiadomosci :*
Filciu zaczal wreszcie odbudowywac krew po 8 zastrzykach w udeczka

3 dni dwoch antybiotykow wystarczyly, temperatury nie ma, czasem pokasluje i ma katar.
W dalszym ciagu bardzo slabo je, czym mnie zasmuca. I ogolnie wyglada na slabiutkiego, jest blady i ma zaczerwienione oczka.
Jednak mimo to, zasuwa na noziach po calutkim domu. Mamy coraz dluzsze dystanse, coraz wiecej samodzielnych kroczkow pomiedzy mamusia a tatusiem

Aleks tez chorowal, mial bardzo czerwone gardziolko i kaszlal strasznie, zwlaszcza po nocach. Ale postawilismy 2 banki na 5 minut, gardziolko pryskalismy tantum verde i jest coraz lepiej. Dzis wreszcie byl w przedszkolu.
Jutro nadlatuja ciociunie z Gdyni, bedzie radocha

A 22 tomograf...