Dobry wieczor Wszystkim! :*
Wczoraj bylismy w Londynie, w szpitalu gdzie Filciu byl operowany, na wizycie kontrolnej. Usg wyszlo dobrze, nerki funkcjonuja prawidlowo. Spotkalismy tez dr. Mushtaqa, naszego chirurga, bardzo sie cieszyl widzac Filipka zdrowego. Mowil, ze operacja rekonstrukcji pecherza moze sie odbyc 2 lata po zakonczeniu leczenia. Wspomnial tez, ze mielismy do czynienia z bardzo groznym rakiem i ze trzeba miec nadzieje, ze to juz za nami.
Bylo mi smutno, gdy wchodzilam do tego szpitala i po tych slowach doktora. Ale pragne z calej sily zeby Filipciu byl juz zawsze zdrowy.