Bubbles, trzymaj sie, kochana, mysle o Was i ja...Jesli zmieniaja leki to dobrze, chca opracowac optymalny, indywidualny koktajl lekow specjalnie pod Filipka. Kazdy organizm jest niepowtarzalna kombinacja komorek i nawet ten sam nowotwor wyglada u poszczegolnych pacjentow inaczej i moze wymagac innych lekarstw, by zatrzymac skutecznie jego rozwoj. Pamietaj, ze nowotwor to w gruncie rzeczy czesc cialka Filipka, ktora, niestety, w jakis niezbadany dotychczas sposob wyrwala sie z pod kontroli nadrzednych mechanizmow obrony organizmu. Strasznie trudno jest ot tak usmiercic czesc ciala czlowieka, nie mowiac juz o tym, ze trzeba zachowac przy tym jak najlepszy stan zdrowia pozostalych czesci organizmu. Nowotwory dzieciece sa niestety nadal traktowane troche po macoszemu, najwiekszy nacisk kladzie sie na badania nad nowotworami doroslych. Poza tym, miesaki sa bardzo rzadkie i stanowia tylko jakies 5 % wszystkich chorob nowotworowych u dzieci. Mozna sie zatem domyslic, ze i z tego wzgledu sa mniej zbadane i bardzo niewiele srodkow idzie na prowadzenie badan nad nimi. Przykre to, niestety, ale taka jest dzisiejsza rzeczywistosc. Medycyna idzie na szczescie naprzod, pomysl tylko, ze jakies 20 lat temu nasze dzieci nie mialyby zadnych szans, a teraz maja. Co wiecej lekarze staraja sie tez doprowadzic nie tylko do przezycia, ale rowniez do zachowania dobrej jakosci pozniejszego zycia. Dobrze, ze bierzecie udzial w badaniach, bo na podstawie wszystkich tych danych zebranych od wszystkich chorych opracowywane sa pozniej statystyki, ktore pozwalaja lekarzom zrozumiec tendencje i udoskonalac stosowane terapie majac na uwadze wszystkie te zlozone aspekty. Najwazniejsze teraz, ze lekarze dzialaja i nie daja nowotworowi zbyt wiele czasu na regeneracje. Musicie sie uzbroic w cierpliwosc. Popatrz na przesliczna usmiechnieta twarzyczke Filipka i powiedz sobie "odwagi"!