Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak naprawdę to wyprawka jest wszędzie prawie taka samo, inaczej natomiast wygląda zastosowanie w praktyce.Dziewczynki wyprawkę tak naprawdę robi się od siebie ,bo każda mama inna i innych rzeczy będzie używać .;-):-):-)

) kiedy właśnie wszystko zakładałam przez głowę bez problemu. Fakt, że te body to albo guziczek z boku albo z tyłu albo takie z zakładkami po bokach, nie było ciasne na styk. 
, z 10 par spodenek i dużo innych rzeczy. Pewnie niektórych nie założę nawet raz.Dlatego też napisałam ,że każda mama kupuje pod siebie.Tak naprawdę to wyprawka jest wszędzie prawie taka samo, inaczej natomiast wygląda zastosowanie w praktyce.
Ja np. nie używałam w ogóle półśpiochów. Tak naprawdę to nawet ich nie kupiłam, bo wyglądem mi nie podeszły.
Z kolei uwielbiałam kaftaniki i body. Inne mamy body kopertowe, dla mnie jakaś pomyłka, bo tyle przy tym wiązadeł, że szok. A dzieć jest elastyczny i cyk przez główkę, rączka jedna, rączka druga i było. To teraz Adzik bardziej oporna. Ale pamiętam minę szwagierki pełną podziwu (raz w życiu mnie podziwiała i na pewno więcej tego nie uczyni, więc mile wspominam) kiedy właśnie wszystko zakładałam przez głowę bez problemu. Fakt, że te body to albo guziczek z boku albo z tyłu albo takie z zakładkami po bokach, nie było ciasne na styk.
Kaftaniki wcale mi się nie podwijały. Kochałam się w pajacach, toż to super wynalazek. Zapinany od góry do dołu, bajka.
Ja to w ogóle jak widzę jak niektóre mamy ubierają swoje pociechy w cudeńka to w szoku jestem, bo Ada przez pierwsze 3 m-ce to chodziła "na wygodnie", sukienek miałam mnóstwo, śliczne, piękne, leżały w szafie, jakoś tak po domu dla mnie było głupotą zakładać, a jedynie "na wyjście", z tym, że my dużo nie wychodziliśmy do ludzi, za to na spacery 3h jak najbardziej tak.
Np. to co robi As76 - śliczne, ale ja jakoś w tym moich dzieci nie widzę, za to lalkę na półce jak najbardziej. ;-) Więc każda mama sama na swojej skórze przekona się co jest fajne a co nie.
Inna sprawa, nie należy szaleć. Ja miałam wszystkiego po 5 sztuk i była to ilość ok. A jak kupowałam body 7paki to 2 zostawały na prezent. ;-)
- kaftaniki 56 i 62 i 68
- śpiochy 56 i 62
- body 0-3, 3-6
- pajace 0-3, 3-6
- bluzeczki 56, 62 (co by do śpiochów były)
- spodnie 0-3, 3-6 - 2 sztuki
- sukienki - 0-3, 3-6 - z 10 sztuk (ale to mówię, ja nie traktowałam Adzika jak laleczki, stawiałam na wygodę, swoje przeleżały)
- rajstopki 62
Jeżeli chodzi o ciuchy to wsio.![]()





