• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści od cieżarówek

Ja też lili ja też chciałabym aby to był zły sen oczy mam od płaczu spuchnieteKacper co chwila pyta co się stało a ja nie umiem byc spokojna poprostu nie umiemnie rozumiem tego jestem w szoku tyle pytań sie kłębi to jest niepojete poprostu tak nie miało być gdybym tylko mogła przytulić Emy jest przecież po operacji a już w domu boję się o nią
 
reklama
lili doslownie to tak jak ja...juz wylaczylam laptopa a znow weszlam....nie moge sobie znalezc miejsca :-( przeciez 11.11.11 miala byc tak piekna data dla Emy....
 
Emy kochanie, nie wiem dlaczego i pewnie nikt nie jest w stanie to zrozumieć ale Jasinek był potrzebny swoim braciom tam na górze...Kochana pamiętaj,że tu jest mnóstwo osób,które swoje serce i myśli oddają Tobie i Twoim aniołką...Jesteśmy tu...przytulam mocno(* * *)
 
Emy - nie spałam całą noc, myśli kłębią mi się w głowie i nie chcę nawet pisać jak bardzo kolejny raz załamała się moja wiara i tak już marna, ale myślałam, że jak ja niedowiarek będę się modlić, to stwórca będzie przychylny. Niestety. Siedzę i wyję przy monitorze i nie zazdroszczę już żadnej brzuchatce tylko boję się o nie wszystkie. Pisz słoneczko do nas o każdej porze dnia i nocy. Najlepiej wyrzucić z siebie cały żal i przejść przez żałobę w otoczeniu przychylnych Ci z całego serca osób. Nic więcej nie napiszę, bo żadne słowa nie są w stanie opisać tego, co teraz czuję. Przytulam Cię mocno kochana.
 
Emy dziewczyny już wszystko napisały ale się powtórzę my tu zawsze będziemy na ciebie czekać i będziemy przy Tobie.... wczoraj po tych wiadomościach siedziałam i płakałam jak wszystkie, ale doszłam do wniosku,że mimo że mamy takie przeżycia potrafimy zrozumieć tak drugiego człowieka jak nikt inny, ze jesteśmy taką cząstka rodziny...
 
cholera ciężko naprawdę........... Emy...dla Jasieńka
[*]

nie wchodzę za często.. bo jestem jeszcze chora... wcale mi nie przeszło, mam kaszel i katar, zatoki... do tego boli brzuch ciagle... leże i biorę dupka, magnez, no spe, isle i *spam* ten syrop dla ciężarnych....
staram się jak mogę, ale mam czarne myśli... 16 genetyczne!!

dziewczyny czy Wy tez macie takie miękkie brzuchy??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry