• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści z porodówki...

reklama
Dziewczny sorki ze tylko o sobie ale mala absorbuje caly moj czas- uczymy sie siebie;)

Do szpitala pojechalismy w poniedzialek przed 7 ze skutczami co 5-7 min. Przyjeli mnie na porodowke. Na poczatku ok, szybko akcja szla, przy 8 cm przebili mi pecherz. Potem pelne rozwarcie, ale ja jakos nie umialam przec. Jak juz sie z polozna dogadalam to nie mialam sil.. podali oxy, malej spadlo tetno, na sale wpadl drugi lekarz, kazal zapomniec o ochronie krocza i rozkazal urodzic na nadxhodzacym skurczu. Podali mi tlen, lekarka ja ze mna wypchnela. Urodzilam o 15:25. Alusia po porodzie wazyla 3420 (teraz spadla 200), 52 cm, 10 pkt! Jest piekna;)) uczymy sie karmic, nie jest latwo, ale kocham ja szalenie;))

Nie wiem kiedy was nadrobie..

Gratulacje dla nowych mamus;** i powodzenia tym jeszcze w dwupaku!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry